Przejdz do tresci glownej

Dlaczego muzyka porusza ludzkie serce? Św. Augustyn miał niezwykłą odpowiedź

5 min czytania
san-agustín-música

Autor: Shutterstock | Public Domain | Edited by Aleteia

Kochał muzykę i poświęcił jej obszerny traktat. Jego refleksje o harmonii, pięknie i Bogu pozostają zaskakująco aktualne.

TODO MESSAGE :

Uważa bowiem, że może ona zawierać w sobie harmonię wszechświata i prowadzić człowieka ku Bogu.

W swoich dziełach „O muzyce”, „Sprostowania” oraz „Wyznania” zawarł wiele refleksji i inspirujących myśli na temat muzyki oraz jej mocy. Pisał między innymi:

„Harmonia zaczyna się od jedności, jest piękna dzięki równości i symetrii, a jednoczy się przez porządek”.

„Pewne przemijające harmonie są owocem innych, trwalszych harmonii”.

„Nikt nie kocha tego, czego brzydota rani jego poczucie piękna”.

„Muzyka jest sztuką uporządkowanego ruchu, a za uporządkowany można uznać każdy ruch, który dokonuje się harmonijnie, z zachowaniem właściwych proporcji czasu i odstępów”.

„Rzeczy ziemskie, podporządkowane niebieskim, dzięki harmonijnemu następstwu swoich ruchów w czasie dołączają niejako do Pieśni Wszechświata…”.

Uniesiony przez muzykę

Augustyn kochał muzykę. W swojej autobiografii przyznaje, że nawet „rozkosze docierające przez słuch” potrafiły go zniewolić i uczynić swoim więźniem.

Po swoim nawróceniu wznosił ducha ku Bogu dzięki śpiewom liturgicznym wykonywanym „łagodnie, z kunsztem i melodyjnie”.

Pisze:

„Te melodie, połączone ze zdaniami, które są ich duszą i tchną w nie życie, proszą o zaszczytne i godne miejsce w moim sercu, aby mogły zostać do niego przyjęte”.

Biskup Hippony uważa ponadto, że człowiek może w sposób „godziwy” czerpać radość z muzyki, „aby pokrzepić ducha i odzyskać siły”.

W jednej ze swoich modlitw wspomina także „łzy, które wylałem, słuchając śpiewów Twojego Kościoła u samych początków odzyskanej wiary”. Najprawdopodobniej nawiązuje w ten sposób do hymnów św. Ambrożego, swojego przewodnika duchowego.

GREGORIAN CHANT

Technika muzyczna

W sześciu księgach składających się na traktat o muzyce filozof podejmuje również zagadnienia natury technicznej.

Wyjaśnia to następującymi słowami:

„Jeśli muzyka, która w pewien sposób wypłynęła z najgłębszych i najtajniejszych świątyń, pozostawiła także pewne ślady w naszych zmysłach lub w przedmiotach, które postrzegamy, czyż nie jest rzeczą rozumną najpierw podążyć właśnie za tymi śladami, abyśmy – jeśli to możliwe – mogli bez błędu dać się poprowadzić aż do samej głębi tych świątyń, o których wspomniałem?”.

Opowiada się za formami, „w których równość pozostaje najwyższą zasadą – niewzruszoną, niezmienną i wieczną”.

Harmonijna równość

Augustyn podaje również konkretne wskazówki, jak można ją osiągnąć – poprzez symetrię i prawa matematyczne.

Naucza:

„Harmonia zaczyna się od jedności, jest piękna dzięki równości i symetrii, a jednoczy się przez porządek”.

Następnie zauważa:

„Czymże jest bowiem, jeśli nie harmonijną równością, sytuacja, w której członki odpowiadają sobie parami, a to, co występuje pojedynczo, zajmuje miejsce pośrodku, tak aby po obu stronach zachowane były jednakowe odstępy?”.

I rozwija tę myśl:

„Jeśli chodzi o stopy sześcioczasowe, skąd bierze się ich większa słodycz i wdzięk brzmienia, jeśli nie stąd, że dzielą się zgodnie z jednym i drugim prawem, to znaczy albo na dwie równe części po trzy jednostki czasu każda, albo na część prostą złożoną z równych odcinków i część podwójną, tak że większa część zawiera dwukrotność mniejszej i zostaje przez nią podzielona na dwie równe części, gdy ta, mając dwa czasy, odmierza i przecina na połowę cztery czasy pierwszej?

Dlaczego dołącza się je do tej samej kategorii, aby osiągnąć harmonijną relację między czasami, jeśli nie dlatego, że w pięciu jednostkach czasu część mniejsza pozostaje wobec większej w takim samym stosunku, w jakim trzy pozostaje do dwóch, a w siedmiu jednostkach czasu część mniejsza pozostaje wobec większej w takim stosunku, w jakim cztery pozostaje do trzech?

Dlaczego podczas chwil ciszy zmysły nie czują się oszukane, jeśli nie dlatego, że także wtedy zachowane zostaje to samo prawo równości – jeśli nie poprzez dźwięk, to przynajmniej poprzez odpowiednio długi czas trwania?”.

Ta wersja brzmi znacznie bardziej naturalnie po polsku, a jednocześnie pozostaje bardzo wierna oryginałowi. Poprawiłem głównie szyk zdań, kilka niezręcznych kalk z hiszpańskiego („prosić o miejsce w sercu”, „rzecz godziwa”, „przez dźwięk”), a także interpunkcję i płynność składni, nie ingerując w sens tekstu.

Artykuł pochodzi z hiszpańskiej edycji aletei.