Niezależnie od tego, czy czekasz na własne wyniki badań, czy na wiadomość o kimś, kogo kochasz, te fragmenty Pisma Świętego dają niespokojnemu sercu miejsce, w którym może choć na chwilę odpocząć.
Szpitale wiążą się z niezwykle długim oczekiwaniem. Czekasz na przyjęcie przez lekarza, na badania, na wyniki, na powrót lekarza albo siedzisz na korytarzu, podczas gdy ktoś, kogo kochasz, znajduje się za zamkniętymi drzwiami. Wypatrujesz jakiejkolwiek wiadomości od osoby, która ma na sobie stetoskop.
A oczekiwanie w szpitalu różni się od tego zwyczajnego. Nagle czytanie gazety wydaje się niemożliwe, telefon staje się czymś, na co tylko się patrzy, zamiast z niego korzystać, a nawet pięć minut może ciągnąć się w nieskończoność, gdy się boisz.
W takich chwilach pomocne może być kilka słów Pisma Świętego, które mamy pod ręką. Nie dlatego, że fragment Biblii powie nam, co za chwilę usłyszymy od lekarza, ale dlatego, że pozwala na moment znaleźć niespokojnym myślom inne miejsce, w którym mogą odpocząć. Niezależnie od tego, czy czekasz na wiadomość o kimś bliskim, czy sam jesteś osobą z opaską szpitalną na nadgarstku, warto zachować te fragmenty w telefonie.
1Kiedy czujesz się zupełnie bezsilny
Bóg jest dla nas ucieczką i mocą,
najpewniejszą pomocą w trudnościach (Ps 46,2)
Szpital to miejsce, w którym dość nagle musimy oddać kontrolę nad sytuacją. To inni decydują, jakie badania są potrzebne, kiedy zostaną wykonane i co wydarzy się dalej, podczas gdy my siedzimy i czekamy. Ten fragment nie obiecuje, że wszystko potoczy się dokładnie tak, jak tego chcemy. Daje nam natomiast miejsce, w którym możemy się zatrzymać, gdy nie pozostaje nam już nic pożytecznego do zrobienia. Bóg nie czeka na nas dopiero na końcu tego doświadczenia. Jest „najpewniejszą pomocą” właśnie pośrodku niego.
2Kiedy twoje myśli wybiegają daleko w przyszłość
O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem (Flp 4,6).
„O nic się już zbytnio nie troskajcie” może brzmieć jak bardzo trudne zadanie, gdy czekasz na wyniki badań. A jednak św. Paweł od razu pokazuje nam, co możemy zrobić z tym lękiem: zanieść nasze prośby Bogu. W szpitalnej poczekalni modlitwa wcale nie musi być piękna ani wyszukana.
Boże, spraw, żeby z nią było wszystko w porządku. Proszę, prowadź ręce chirurga. Pomóż mi poradzić sobie z tym, co usłyszę.
Czasami tylko na tyle nas stać.
3Kiedy boisz się tego, co wydarzy się dalej
Gdy będziesz przechodził przez wody, Ja będę z tobą,
i gdy przez rzeki – nie zatopią ciebie (Iz 43,2).
Zwróć uwagę, że Bóg nie mówi, iż nie będzie żadnych wód, przez które trzeba będzie przejść. To ważne, gdy siedzisz w szpitalu, ponieważ zapewnienie, że wszystko na pewno będzie dobrze, może brzmieć pusto, kiedy nikt jeszcze nie wie, jaki będzie wynik. Obietnica jest inna: „Ja będę z tobą”. Jakiekolwiek wiadomości ostatecznie nadejdą zza tych drzwi, nie będziesz musiał stawić im czoła samotnie.
4 Kiedy czekasz już od wielu godzin
Zatrzymajcie się i we Mnie uznajcie Boga! (Ps 46,11).
Zachowanie spokoju brzmi cudownie, dopóki ktoś nie zmusi cię do siedzenia przez trzy godziny na szpitalnym krześle. A jednak te krótkie słowa mogą stać się niemal modlitwą oddechu, gdy oczekiwanie zaczyna być nie do zniesienia. Przeczytaj je powoli. Odłóż telefon na chwilę. Nie musisz rozwiązać tego, co się dzieje, siedząc tam i czekając. W tej chwili możesz po prostu pozwolić Bogu być Bogiem.
5Kiedy potrzebujesz pamiętać, że ktoś czuwa nad osobą, którą kochasz
Pan go pokrzepi na łożu boleści,
podczas choroby odmienia całe jego posłanie (Ps 41,4).
Ten fragment może być szczególnie bliski osobom czekającym w szpitalu ze względu na niezwykle czuły obraz Boga troszczącego się o posłanie człowieka, który jest chory.Hebrajskie sformułowanie stojące za tym fragmentem jest trudne do przetłumaczenia, ale wskazuje na nieustanną, uważną troskę Boga o osobę chorą. Kiedy sami nie możemy być przy kimś bliskim – być może ta osoba jest na operacji, przechodzi zabieg albo znajduje się w miejscu, do którego nie możemy wejść – taki obraz może przynieść szczególną pociechę.
6Kiedy w końcu musisz powierzyć Bogu to, jaki będzie wynik
Pan jest blisko (Flp 4,5).
Czasem wystarczą cztery słowa. Nie musisz rozumieć tego, co się dzieje, na siłę zachowywać optymizmu ani nagle stawać się wyjątkowo odważnym tylko dlatego, że przekroczyłeś próg szpitala. Możesz być przestraszony, wyczerpany i rozpaczliwie czekać, aż ktoś pojawi się na końcu korytarza z wiadomością. Pan jest blisko. Czasami, gdy czekasz, właśnie ta modlitwa jest ci najbardziej potrzebna.
Być może właśnie dlatego Biblia może być tak dobrym towarzyszem w szpitalu. Kiedy jesteś zbyt rozkojarzony, by przeczytać cały rozdział, i zbyt zatroskany, by ułożyć piękną modlitwę, wystarczy jedno zdanie, którego możesz się uchwycić, dopóki nie otworzą się drzwi.
Tłumaczenie z amerykańskiej edycji Aletei.




![{"rendered":"Chorujesz? 6 patron\u00f3w na fizyczne niedomagania [GALERIA]"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2017/05/web-saints-saint-peregrine-laziosi-c2a9tim-buss-cc.jpg?w=620&h=310&crop=1?resize=1200,600&q=75)









