Nie zawsze łatwo przyjąć drogi Boga, zwłaszcza gdy zawodzą nasze oczekiwania. Leon XIV zachęcił, by w takich chwilach szczerze mówić Bogu o swoim zagubieniu, ale nie osądzać Jego działania. Po modlitwie papież zaapelował o uwolnienie zakładników na Haiti i pomoc ofiarom powodzi w Nepalu i Tybecie.
Leon XIV przewodniczył w niedzielę 30 sierpnia modlitwie Anioł Pański na Piazza della Libertà w Castel Gandolfo. W rozważaniu powrócił do sceny, w której Jezus zapowiada uczniom swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Słowa te burzą wyobrażenia Piotra o Mesjaszu.
Apostoł dopiero co wyznał, że Jezus jest Mesjaszem i Synem Boga żywego. Kiedy jednak słyszy o cierpieniu i krzyżu, sprzeciwia się. Jak zauważył papież, jego reakcję można streścić następująco: wierzę, że jesteś Mesjaszem, ale nie tak powinno dokonać się zbawienie świata.
Czy to Pan się myli?
Piotr nie kieruje się złą wolą. Przemawia przez niego szczera miłość, ale także ludzkie wyobrażenie o tym, jak Bóg powinien działać. Uczniowie oczekiwali Mesjasza potężnego i triumfującego. Jezus wskazał natomiast drogę krzyża.
Podobna pokusa może pojawić się również w naszym życiu. Kiedy wydarzenia nie odpowiadają naszym nadziejom, rodzi się myśl, że Bóg nas nie słucha, nie interesuje się nami albo działa inaczej, niż powinien.
Leon XIV wskazał, że Piotr – mimo swojej porywczości – uczy w tej sytuacji dwóch ważnych rzeczy. Pierwsza brzmi: „nie należy przerywać dialogu z Panem”. Bogu można z ufnością powiedzieć, że nie rozumiemy tego, czego od nas oczekuje. Modlitwa nie musi być udawaniem, że wszystko jest jasne i łatwe.
Drugą lekcją jest pokorne słuchanie. Człowiek nie powinien osądzać działania Boga wyłącznie według własnych oczekiwań. Piotr najpierw się sprzeciwiał, później jednak przyjął słowa Jezusa i pozostał Mu wierny aż do męczeństwa.
Papież zachęcił, abyśmy na modlitwie mieli szczerość Piotra i potrafili mówić Chrystusowi o tym, co naprawdę dzieje się w naszym sercu. Potrzebna jest jednak również gotowość przyjęcia Bożej odpowiedzi, nawet jeśli prowadzi ona drogą inną od tej, którą sami sobie wytyczyliśmy.
Apel w sprawie Haiti i ofiar powodzi
Po modlitwie Anioł Pański Leon XIV odniósł się do dramatycznych wiadomości z Haiti. W Kenscoff doszło do masakry, w której zginęło wiele osób, a kolejne zostały porwane. Papież zapewnił o modlitwie za ofiary i ich rodziny. Zaapelował o niezwłoczne uwolnienie wszystkich zakładników, zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz położenie kresu przemocy.
Ojciec Święty wspomniał również o mieszkańcach Nepalu i Tybetu, dotkniętych tragiczną powodzią. Modlił się za zabitych, rannych i zaginionych, a także za ich rodziny oraz ratowników.
Leon XIV ponowił również wezwanie do modlitwy o pokój. Przywołując św. Augustyna, porównał pokój do chleba, którego przybywa wtedy, gdy jest łamany i rozdawany. Zachęcił do przezwyciężania podziałów, działania na rzecz sprawiedliwości i praktykowania przebaczenia.
Papież przypomniał ponadto o przypadającym 1 września Światowym Dniu Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Wezwał do nawrócenia serca i takiego korzystania z dóbr stworzenia, aby służyły życiu, a nie zniszczeniu.












