W sobotę 5 września ulicami Londynu przejdzie doroczny Marsz dla Życia – największe wydarzenie brytyjskiego ruchu pro-life. Organizatorzy spodziewają się rekordowej frekwencji, a wydarzenie odbędzie się zaledwie sześć dni przed kluczowym głosowaniem w Izbie Gmin nad ustawą legalizującą wspomagane umieranie.
Marsz dla Życia (March for Life UK) wywodzi się ze skromnego marszu świadectwa zorganizowanego w Birmingham w 2012 roku, w którym wzięło udział około 70 osób. Rok później, już jako formalne wydarzenie, zgromadził około 400 uczestników przy katedrze św. Chada. Od 2018 roku marsz odbywa się w Londynie i od tego czasu systematycznie rośnie – w ubiegłym roku, według organizatorów, wzięło w nim udział ponad 10 tysięcy osób. Right To Life UK, jedna z organizacji wspierających wydarzenie, spodziewa się w tym roku jeszcze większej frekwencji.
Program dnia zaczyna się rano w Emmanuel Centre w centrum Londynu, gdzie odbędzie się „Pro-life Family Summit" oraz „Youth Summit" – spotkania z prelegentami, stoiska organizacji pro-life, kącik zabaw dla dzieci i kawiarnia. Sam marsz wyruszy o 13:30 z Tufton Street, a zakończy się wiecem na Parlament Square o godzinie 15:00. Wśród mówców ma się pojawić m.in. Isabel Vaughan-Spruce, współdyrektorka March for Life UK, znana z tego, że jako pierwsza osoba w Wielkiej Brytanii została oskarżona za milczącą moflitwę na mocy nowych przepisów o tzw. strefach buforowych wokół klinik aborcyjnych.
Tegoroczne hasło marszu brzmi „Aborcja rani rodzinę" (Abortion Hurts the Family). Organizatorzy chcą poszerzyć debatę publiczną poza relację matka–dziecko i mówić także o konsekwencjach aborcji dla ojców, rodzeństwa, dziadków oraz relacji rodzinnych.
Szczególną uwagę zwraca tegoroczny, rekordowy udział hierarchów Kościoła katolickiego: zapowiedziało się 14 biskupów – dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Po raz pierwszy w marszu weźmie udział nowy arcybiskup Westminsteru Richard Moth, który odprawi inaugurującą wydarzenie Mszę świętą.
Aborcja w Wielkiej Brytanii: rekordowe liczby i zmiana prawa
Liczba aborcji w Wielkiej Brytanii osiąga historyczne maksima. Według oficjalnych danych w 2023 roku w Anglii i Walii wykonano 277 970 zabiegów przerwania ciąży – najwięcej od uchwalenia Abortion Act w 1967 roku. Dane brytyjskiego urzędu statystycznego (ONS) pokazują też, że niemal jedna na trzy zarejestrowane ciąże w Anglii i Walii w 2023 roku zakończyła się aborcją. W skali całego Zjednoczonego Królestwa liczbę aborcji w tym samym roku szacuje się na blisko 300 tysięcy.
29 kwietnia 2026 roku weszła w życie istotna zmiana prawa, zniesiono odpowiedzialność karną kobiet za przerwanie własnej ciąży, niezależnie od etapu jej trwania. Reformę entuzjastycznie przyjęły organizacje takie jak Humanists UK czy MSI Reproductive Choices, nazywając ją „przełomowym zwycięstwem dla autonomii cielesnej". Krytycznie odniosła się do niej Konferencja Episkopatu Katolickiego Anglii i Walii, która wyraziła głębokie zaniepokojonie przepisami faktycznie dekryminalizującymi aborcję w Anglii i Walii.
Kolejna próba legalizacji wspomaganego umierania
Marsz odbędzie się na sześć dni przed kolejnym kluczowym momentem w debacie o końcu życia w Wielkiej Brytanii. 11 września Izba Gmin przeprowadzi drugie czytanie projektu ustawy „o terminalnie chorych osobach dorosłych (u kresu życia)", która ma zalegalizować „wspomagane umieranie w Anglii i Walii".
To w istocie powrót projektu, który przez lata procedowany w Parlamencie. Pierwotnie wniesiony w październiku 2024 roku przez posłankę Partii Pracy Kim Leadbeater, przeszedł w Izbie Gmin 20 czerwca 2025 roku. Trafił następnie do Izby Lordów, gdzie zgłoszono ponad 1200 poprawek, z czego ponad 800 wniosło zaledwie siedmiu parów. Krytycy określali to jako celowe opóźnianie. Ostatecznie projekt nie zdążył przejść wszystkich etapów przed zakończeniem sesji parlamentarnej w kwietniu 2026 roku i formalnie upadł.
17 czerwca 2026 roku posłanka Partii Pracy Lauren Edwards ponownie wniosła ten sam co do istoty projekt do Izby Gmin, korzystając z drugiego miejsca wylosowanego w kolejce projektów poselskich. Tekst nowej wersji ustawy opublikowano 16 lipca 2026 roku, a jej drugie czytanie zaplanowano na 11 września.
Projekt zakłada, że dorośli, którzy są nieuleczalnie chorzy, zachowują zdolność do podejmowania świadomych decyzji i według prognoz medycznych mają nie więcej niż sześć miesięcy życia, będą mogli ubiegać się o wspomaganą śmierć. Ustawa przewiduje szereg zabezpieczeń, w tym ocenę każdego przypadku przez panel specjalistów medycznych oraz prawo pracowników służby zdrowia do odmowy udziału w procedurze ze względu na przekonania.
Jeśli projekt ponownie przejdzie przez Izbę Gmin, trafi do Izby Lordów, jednak – jak zaznaczają zwolennicy ustawy – parowie nie będą już w stanie po raz drugi zablokować jej przyjęcia dzięki działaniu tzw. Parliament Act, który stanowi ustawowy mechanizm zabezpieczający projekty dwukrotnie zaakceptowane przez Izbę Gmin.
Premier Andy Burnham zapowiedział, że jego rząd pozostaje neutralny wobec projektu i pozostawia decyzję wolnemu głosowaniu posłów, sam zaś zamierza wstrzymać się od głosu, by – jak to ujął – nie wpływać nadmiernie na debatę.








![Zawierzyłam Bogu i wygrałam z rakiem [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/08/jadwiga-z-rodzina-swiadectwo.jpg?resize=150,150&q=75)




