Od pierwszych dni pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę Stolica Apostolska deklaruje gotowość do włączenia się w proces kończenia wojny. Watykańska dyplomacja nie proponuje jednak własnego planu pokojowego – stawia raczej na utrzymywanie otwartych kanałów rozmów z obiema stronami, działania humanitarne oraz gotowość do użyczenia swojego terytorium jako neutralnego miejsca negocjacji. Czy w 2026 roku ta strategia ma szansę przynieść realny przełom?
Zaledwie tydzień po swojej inauguracji, 16 maja 2025 roku, papież Leon XIV zaproponował Watykan jako neutralną platformę do bezpośrednich rozmów między Moskwą a Kijowem. Podczas spotkania z przedstawicielami strony ukraińskiej przyjął wówczas listę więźniów przetrzymywanych w Rosji, obiecując osobiste wstawiennictwo. Inicjatywę potwierdził sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin, a poparły ją m.in. Waszyngton, Kijów i Bruksela – propozycja pojawiła się zresztą jako odpowiedź na nieudane rozmowy w Stambule w maju 2025 roku, które ograniczyły się do wymiany jeńców.
Rosja nie przyjęła jednak tej oferty. Mimo wsparcia ze strony m.in. premier Włoch Giorgii Meloni i prezydenta USA Donalda Trumpa, Kreml wykluczył możliwość organizacji negocjacji na terytorium Państwa Kościelnego. Jak wynika z doniesień mediów, rozmowy o ewentualnej roli Watykanu w przyszłych negocjacjach nie ustały jednak całkowicie – temat wraca w kolejnych miesiącach, choć bez konkretnego przełożenia na realny format rozmów.
Nie mediator, lecz „dobre usługi”
Watykańscy dyplomaci konsekwentnie podkreślają, że Stolica Apostolska nie zamierza wchodzić w rolę mediatora proponującego konkretne rozwiązania techniczne konfliktu – to, jak podkreślają, pozostaje odpowiedzialnością samych stron wojny. Zamiast tego Watykan oferuje stronom tzw. dobre usługi (łac. bons offices): gotowość do pomocy w każdej formie, o ile obie strony o to poproszą. Jak przyznają watykańscy urzędnicy, propozycja otwarcia drogi do dialogu składana była już wcześniej, ale nie doczekała się realizacji – nie widać bowiem na razie woli bezpośredniego zaangażowania struktur dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej w formalny proces negocjacyjny.
Dyplomacja humanitarna jako pole realnego działania
O ile polityczny wymiar mediacji pozostaje w sferze deklaracji, o tyle na poziomie humanitarnym watykańska dyplomacja może pochwalić się konkretnymi działaniami. Specjalny wysłannik papieski kardynał Matteo Zuppi od 2023 roku wielokrotnie odwiedzał Moskwę i Kijów, angażując się w kwestie wymiany jeńców wojennych oraz repatriacji ukraińskich dzieci przesiedlonych do Rosji. Latem 2026 roku odwiedził m.in. obóz z rosyjskimi jeńcami wojennymi, rozmawiając z nimi o warunkach pobytu i możliwości praktykowania wiary – gest, który miał pokazać, że Ukraina przestrzega konwencji międzynarodowych.
Ambasador Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej Andrij Jurasz ocenił, że Watykan konsekwentnie wspiera integralność terytorialną Ukrainy i nie uznaje rosyjskiej okupacji, jednocześnie starając się zbliżać strony do sprawiedliwego i trwałego pokoju.
Można odnieść wrażenie, że kontrowersje jakie wywoływały słowa na temat wojny wypowiadane przez papieża Franciszka nie będę już przypominane w czasie pontyfikatu Leona XIV. Argentyński biskup Rzymu wielokrotnie odnosił się do rosyjskiej agresji w sposób niejednoznaczny, a nawet sugerujący, że to Rosja była poddawana opresji ze strony Zachodu, co doprowadziło do wojny. Przypomnijmy, że rosyjska agresja nie ukraińską suwerenność trwa jednak nie od 2022 ale od 2014 roku. Także w czasie hybrydowego ataku na polską granicę z użyciem tysięcy migrantów, koordynowanego z Moskwy i Mińska w 2021 roku, Watykan wywierał presję na Polskę, a abp. Paul Gallagher spotykał się z ministrem Ławrowem wskazując którą stronę konfliktu wspierał papież. Dziś widać zmianę w nastrojach.
Sierpniowa misja w Moskwie
Symbolem prób podtrzymania dialogu z Rosją stała się sierpniowa wizyta tego samego abp. Paula Richarda Gallaghera, watykańskiego sekretarza ds. relacji z państwami, w Moskwie, pierwsza od listopada 2021 roku, a więc sprzed pełnoskalowej inwazji. W dniach 24–28 sierpnia spotkał się on z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem, doradcą Władimira Putina Jurijem Uszakowem oraz przedstawicielami Patriarchatu Moskiewskiego, w tym metropolitą Antonim. Spotkania z prezydentem Putinem nie planowano.
Po powrocie z Moskwy arcybiskup Gallagher podkreślił, że zakończenie wojny wymaga dialogu ze wszystkimi stronami konfliktu, a polityka izolowania państw nie przybliża do pokoju. Zaznaczył, że wojny kończą się negocjacjami, a potem odbudową relacji – im dłużej trwa konflikt, tym trudniejszy będzie ten proces ze względu na rosnącą liczbę ofiar. Wizyta miała też wymiar kościelny i ekumeniczny. Gallagher spotkał się z nieliczną wspólnotą katolicką w Rosji, zachęcając ją do bycia budowniczym pokoju.
Watykańscy obserwatorzy zwracają uwagę, że misja poprzedzała kolejną, prawdopodobnie wrześniową podróż kardynała Zuppiego do Moskwy, a jej celem było też sprawdzenie atmosfery, by uniknąć powtórki z impasu z 2023 roku, gdy Rosja odmówiła rozmów na temat politycznych aspektów rozwiązania konfliktu, ograniczając kontakty do kwestii humanitarnych.
Ograniczenia i perspektywy
Watykańska dyplomacja dysponuje realnymi, choć skromnymi zasobami. Nie ma własnej armii ani siły nacisku gospodarczego, a jej wpływ opiera się na zaufaniu, tradycji neutralności i utrzymywaniu kanałów kontaktu tam, gdzie inne kraje je zrywają. Rosja ceni sobie kontakty ze Stolicą Apostolską częściowo ze względu na deklarowaną troskę Watykanu o chrześcijan na całym świecie, choć bliskość Patriarchatu Moskiewskiego i patriarchy Cyryla z Kremlem komplikuje relacje na linii Watykan–rosyjskie prawosławie.
Na razie najbardziej realnym wkładem Stolicy Apostolskiej pozostaje działalność humanitarna – wymiana jeńców, repatriacja dzieci, wsparcie dla uchodźców – oraz rola „banku zaufania”. Kanału, który pozostaje otwarty niezależnie od stanu oficjalnych negocjacji. Czy Watykan stanie się kiedyś gospodarzem formalnych rozmów pokojowych, zależy jednak przede wszystkim od woli politycznej Moskwy i Kijowa, a nie od samej gotowości papieskiej dyplomacji.







![Ksiądz Jerzy Popiełuszko – człowiek którego kochali i katolicy, i ateiści [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/10/Popieluszko_Europena_13.jpg?resize=150,150&q=75)




