Komplet na 80-tysięcznym Stade de France, wszystkie miejsca zajęte w Lourdes i już 475 tys. zgłoszeń na Mszę w centrum Paryża. Na trzy tygodnie przed przyjazdem Leona XIV Francja przygotowuje się na wydarzenie, które znacznie przekroczy rozmiary zwykłej wizyty państwowej.
W Lourdes przyjazd Leona XIV można już zobaczyć gołym okiem. Nad bazyliką Matki Bożej Różańcowej zawisł ogromny wizerunek papieża, hotele i restauracje szykują się na przyjęcie pielgrzymów, a w miejscowej wytwórni świec wprowadzono dodatkowy dzień pracy. Pod koniec września w mieście ma pojawić się około 150 tys. wiernych. To dziesięciokrotnie więcej niż podczas dużych pielgrzymek, z którymi Lourdes ma przecież do czynienia na co dzień.
– Tym razem wszystko zostało pomnożone przez dziesięć – przyznaje bp Jean-Marc Micas, ordynariusz diecezji Tarbes i Lourdes.
Francja przygotowuje się do pierwszej wizyty apostolskiej Leona XIV w tym kraju. Papież przyjedzie 25 września, a podczas czterech dni odwiedzi siedzibę UNESCO, Paryż, Saint-Denis, Lourdes i Metz. Oficjalne hasło podróży brzmi: „Aby świat miał życie”.
Pół miliona wiernych w centrum Paryża
Skalę zainteresowania wizytą najlepiej pokazują liczby. Na Mszę, którą Leon XIV odprawi w sobotę 26 września na placu Concorde i Polach Elizejskich, zapisało się już 475 tys. osób. Jeszcze pod koniec sierpnia było ich 450 tys., a organizatorzy spodziewają się, że liczba uczestników przekroczy pół miliona.
Dzień wcześniej papież spotka się z młodymi na Stade de France. Wszystkie 80 tys. miejsc zarezerwowanych dla osób w wieku od 17 do 35 lat zostało zajętych niemal natychmiast po uruchomieniu zapisów. Obecnie można już tylko zgłosić się na listę rezerwową.
Program pobytu w stolicy obejmie także przemówienie w siedzibie UNESCO, spotkanie z prezydentem Emmanuelem Macronem oraz nieszpory w katedrze Notre-Dame. Papież przejedzie również papamobile przez centrum Paryża.
Nie będą to jednak wyłącznie wielkie zgromadzenia. Leon XIV ma spotkać się z osobami ubogimi i migrantami w Maison Bakhita, a także – prywatnie – z osobami, które doświadczyły przemocy seksualnej w Kościele.
Lourdes przygotowuje 175 tys. świec
W niedzielę 27 września Leon XIV odprawi Mszę na błoniach sanktuarium w Lourdes. Wszystkie 150 tys. miejsc zostało już zarezerwowanych.
Samo przyjęcie takiej liczby pielgrzymów będzie olbrzymim przedsięwzięciem. Organizatorzy przygotowują dziesięć kilometrów barierek, dwanaście wielkich ekranów i 800 tymczasowych sanitariatów. W obsługę spotkania zaangażuje się około dwóch tysięcy wolontariuszy.
Szczególny ruch panuje w miejscowej wytwórni świec, która działa w Lourdes od blisko stu lat. W ciągu trzech tygodni ma ona przygotować 175 tys. świec. Większość z nich – około 130 tys. – trafi do pielgrzymów przybywających do sanktuarium. Kolejne 45 tys. zostanie wykorzystanych podczas wieczornej procesji maryjnej.
Produkcja została zwiększona o 20 proc., ale nie powstanie żadna specjalna, „papieska” seria świec. Jak podkreślają gospodarze sanktuarium, Leon XIV przyjeżdża do Lourdes jako „pielgrzym pośród pielgrzymów”. Nie chodzi więc o tworzenie dodatkowych pamiątek, ale o zachowanie zwyczajnego charakteru modlitwy w miejscu objawień Matki Bożej.
Dla Lourdes będzie to pierwsza wizyta papieska od 2008 r., kiedy do sanktuarium przybył Benedykt XVI.
2,5 tys. dziennikarzy i 15 tys. funkcjonariuszy
Podróż Leona XIV budzi zainteresowanie znacznie wykraczające poza francuski Kościół. O akredytację wystąpiło ponad 2,5 tys. dziennikarzy z 52 państw. To o około 30 proc. więcej niż podczas wizyty Benedykta XVI we Francji.
Pełną transmisję wydarzeń przygotuje francuska telewizja publiczna. Zainteresowanie mediów jest większe niż przy wielu największych wydarzeniach sportowych organizowanych w kraju.
Władze przygotowują równocześnie zabezpieczenie porównywane z rozwiązaniami zastosowanymi podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. W stolicy i Lourdes zmobilizowanych zostanie 15 tys. policjantów, żandarmów, żołnierzy i funkcjonariuszy innych służb. W gotowości będzie także 2,5 tys. paryskich strażaków.
Wzdłuż Pól Elizejskich powstanie czternaście wydzielonych sektorów dla uczestników. Nad bezpieczeństwem zgromadzonych będą czuwać także operatorzy dronów, saperzy, policyjni strzelcy wyborowi oraz jednostki interwencyjne.
Od Notre-Dame do katedry w Metz
Ostatnim etapem podróży będzie Metz. Leon XIV wygłosi tam przemówienie poświęcone Europie, a następnie odprawi Mszę w katedrze św. Szczepana. Wewnątrz świątyni liczba miejsc jest ograniczona, ale wokół niej mają zostać przygotowane sektory dla kilkudziesięciu tysięcy osób.
Program wizyty łączy więc obrazy bardzo różnej Francji: reprezentacyjne sale UNESCO i Pałacu Elizejskiego, odnowioną katedrę Notre-Dame, pełny młodzieży stadion, paryski dom dla migrantów, sanktuarium w Lourdes oraz Metz – miasto leżące niemal na granicy świata francuskiego i niemieckiego.
Przede wszystkim jednak uwagę zwraca reakcja samych Francuzów. W kraju, który zwykle przedstawiany jest jako laboratorium europejskiej laicyzacji, miejsca na papieskie spotkania znikają jedno po drugim. Setki tysięcy ludzi chcą nie tylko zobaczyć Leona XIV, lecz także uczestniczyć z nim we Mszy, modlitwie i pielgrzymce.
Zanim papież wypowie we Francji pierwsze słowa, skala przygotowań już pokazuje, że będzie to coś więcej niż kolejny punkt w kalendarzu podróży apostolskich.
Opracowano na podstawie francuskiego wydania Aletei.






![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)






