Przejdz do tresci glownej

Przebaczenie rozbraja urazę. Leon XIV o drodze do pokoju

4 min czytania
pope-leo-xiv-angelus

Autor: Antoine Mekary | ALETEIA

Pope Leo XIV delivers the Angelus to the crowd from the window of the Apostolic Palace overlooking St. Peter’s Square during the Angelus prayer on Sunday, September 6, 2026, at the Vatican.

Bez przebaczenia konflikty przenoszą się z ludzkiego serca do rodzin, społeczeństw i między narodami – przypomniał Leon XIV podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański. Papież modlił się także za ofiary zamachów z 11 września 2001 r. Leon XIV przewodniczył w niedzielę 13 września modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra. W swoim rozważaniu nad Ewangelią o nielitościwym dłużniku mówił o przebaczeniu jako jednej z podstawowych wartości życia chrześcijańskiego.

TODO MESSAGE :

Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli!

Ewangelia dzisiejszej niedzieli (por. Mt 18, 21-35) mówi nam o jednej z podstawowych wartości życia chrześcijańskiego: o przebaczeniu. Jezus nie tylko o nim nauczał, ale także dawał o nim świadectwo aż po krzyż, gdzie modlił się do Ojca za swoich prześladowców słowami, które wszyscy znamy: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34).

Przebaczenie bez wyznaczania granic

W dzisiejszym fragmencie Piotr pyta Nauczyciela właśnie o przebaczenie: „Panie – zwraca się do Niego – ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” (Mt 18, 21). Jego słowa świadczą o wielkoduszności: liczba siedem symbolizuje bowiem w Biblii pełnię, a „przebaczyć siedem razy” oznacza przebaczyć z wielką hojnością. W odpowiedzi Jezus idzie jednak jeszcze dalej. Stwierdza: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy” (w. 22), to znaczy bez granic, bez miary.

Aby jeszcze lepiej wyjaśnić swoją myśl, Zbawiciel opowiada przypowieść o słudze, który miał wobec swego pana tak wielki dług, że praktycznie nie był w stanie go spłacić. Choć z czystego miłosierdzia darowano mu całą należność, on sam nie okazał podobnej litości swojemu współsłudze; został więc za to surowo skarcony i ukarany (ww. 23-30).

Tymi słowami Jezus przypomina nam, że u podstaw naszego istnienia leżą dar i przebaczenie. Wszystko otrzymujemy od Boga z czystej miłości, a nikt z nas nie może powiedzieć, że w sposób doskonały odpowiada na tak wielką dobroć. Dlatego bezinteresowność, z której wyrasta nasze życie, jest także najlepszą zasadą wzajemnych relacji. Doświadczamy tego każdego dnia. Przebaczenie jest niezbędne, a bez niego nie sposób żyć w pokoju; prędzej czy później w ludzkich sercach i między ludźmi rodzą się konflikty, oskarżenia, urazy i pragnienie zemsty, które niszczą relacje, rozbijają rodziny i rozpętują wojny.

Piotr, któremu Jezus nie wypomniał zdrady

Tylko przebaczenie wyzwala i na nowo przynosi światło, nawet tam, gdzie materialne i moralne ubóstwo człowieka na chwilę przesłoniło horyzont i uczyniło drogę niepewną. Przebaczenie, niczym dobry wiatr, rozprasza nawet najgęstsze chmury, aż znów można zobaczyć słońce. Doświadczył tego wielokrotnie w swoim życiu sam św. Piotr. Szczególnie wtedy, gdy po zaparciu się Jezusa i opuszczeniu Go podczas Męki spotkał Zmartwychwstałego nad brzegiem jeziora. Usłyszał wówczas tylko jedno pytanie: „Szymonie […], czy miłujesz Mnie?” (J 21, 15), a wraz z nim wezwanie: „Pójdź za Mną!” (w. 19). Zupełnie jak na początku, w dniu ich pierwszego spotkania, jakby nic się nie wydarzyło. I właśnie ta miłość, która zapomina i uzdrawia, stanie się dla pierwszego z Apostołów potwierdzeniem jego misji.

Prośmy zatem Maryję Pannę, Matkę Miłosierdzia, aby pomagała nam zawsze przebaczać, także wtedy, gdy trudno uczynić pierwszy krok, oraz odważnie i wytrwale nieść pogodne i uzdrawiające światło miłości, która zwycięża nienawiść i rozbraja wszelką urazę.

Po modlitwie Anioł Pański

Drodzy Bracia i Siostry!

[Po angielsku:] Przed dwoma dniami minęła dwudziesta piąta rocznica zamachów terrorystycznych z 11 września w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Ponawiam modlitwę za tych, którzy stracili wówczas życie, oraz za wszystkich, którzy do dziś noszą w sobie rany tamtego tragicznego dnia. W czasie, gdy konflikty i przemoc przysparzają cierpienia tak wielu naszym braciom i siostrom, zachęcam wszystkich do modlitwy, aby Pan obdarzył świat swym darem pokoju.

Pamięć o tragicznym wydarzeniu sprzed dwudziestu pięciu lat skłania nas do ponowienia naszego zaangażowania na rzecz pokoju, przede wszystkim poprzez modlitwę, którą powierzamy wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny.

A teraz serdecznie pozdrawiam was wszystkich, Rzymian i pielgrzymów!

Witam grupy przybyłe z São Paulo z Brazylii oraz z różnych innych krajów.

Pozdrawiam członków Stowarzyszenia Religijnego „Jesus Nazareno Cautivo” mieszkających w Rzymie, grupę z Oratorium Salezjańskiego w Chieri, wiernych z Dolianovy na Sardynii oraz pielgrzymów, którzy przybyli z Asyżu Drogą św. Franciszka.

Pozdrawiam „Famiglia Bellunese” wraz ze szkołą z Erechim w Brazylii, a także motocyklistów, którzy zgromadzili się, aby dać świadectwo na rzecz pokoju i życia.

Wszystkim życzę dobrej niedzieli!