14 września Kościół obchodzi święto Podwyższenia Krzyża Świętego.
Skąd wzięła się nazwa tego święta? Dlaczego mówimy o podwyższeniu Krzyża?
Krzyż wydobyty z ziemi
W IV w. św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, wyruszyła do Jerozolimy w poszukiwaniu miejsc związanych z życiem i śmiercią Chrystusa. Podania mówią, że w pobliżu Golgoty odnaleziono trzy krzyże – i że to właśnie ten prawdziwy, na którym umarł Jezus, dał się rozpoznać po cudzie uzdrowienia.
W 335 roku, przy okazji poświęcenia bazyliki Grobu Świętego wzniesionej w tym miejscu, biskup Jerozolimy Makary po raz pierwszy uniósł relikwię Krzyża wysoko ponad głowami zgromadzonego tłumu, aby wszyscy mogli ją zobaczyć i oddać jej cześć. To właśnie ten moment – podwyższenie i pokazanie krzyża – daje początek nazwie święta.

Prawie trzy wieki później historia się powtarza, tym razem w dramatycznych okolicznościach. W 614 roku Persowie zdobywają Jerozolimę i zabierają relikwię Krzyża jako łup wojenny. Odzyskuje ją dopiero cesarz Herakliusz, po zwycięskiej kampanii przeciw Persji. W 628 roku triumfalnie przynosi Krzyż z powrotem do Jerozolimy i – jak wcześniej Makary – ponownie go unosi przed wiernymi.
Krzyż jako tron
Nazwa tego święta nie wiąże się tylko z historycznymi wydarzeniami. Ma głęboką teologię, którą odsłania Ewangelia św. Jana. Chrystus mówi tam o sobie samym: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32).
To zdanie zawiera paradoks, na którym opiera się cała chrześcijańska wiara. Ukrzyżowanie w oczach ludzi I wieku było znakiem najgłębszego upokorzenia – karą dla przestępców, publicznym wystawieniem na pośmiewisko. Jan odwraca to znaczenie. Podwyższenie na krzyżu staje się jednocześnie wywyższeniem – momentem, w którym Chrystus objawia się jako Król. Krzyż przestaje być szubienicą, a staje się tronem.
Podwyższenie krzyża przetrwało w liturgii
Podwyższenie krzyża ma swoje miejsce w liturgii. W tradycji wschodniej rozwinął się obrzęd nazywany Hypsosis (po łacinie Exaltatio).
Prezbiter lub biskup trzyma krzyż, najpierw pochylając go nisko, niemal ku ziemi, a następnie stopniowo podnosi go, kierując w cztery strony świata – na wschód, zachód, północ i południe. Każdemu z tych gestów towarzyszy śpiew Kyrie eleison – „Panie, zmiłuj się”.
W liturgii zachodniej tej obrzęd jest obecny w czasie Wielkiego Piątku, gdy przewodniczący liturgii trzykrotnie odsłania i ukazuje krzyż śpiewając: „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”.






![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)




![Nabożeństwo transitus. Wspomnienie śmierci św. Franciszka z Asyżu [ZDJĘCIA]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/2026/10/transitus-7-scaled-1.jpg)
