W sercu holenderskiej stolicy 5 września br. odbyło się wyjątkowe wydarzenie religijne: kardynał Raymond Leo Burke wraz z kardynałem Willemem Jacobusem Eijkiem, arcybiskupem Utrechtu, poprowadzili doroczny Różaniec Wynagradzający do Niepokalanego Serca Maryi, poprzedzony pontyfikalną Mszą świętą w tradycyjnym rycie rzymskim, odprawioną za wiedzą i aprobatą miejscowego biskupa — co nadaje wydarzeniu dodatkową wagę w kontekście obowiązujących od kilku lat ograniczeń dotyczących liturgii tradycyjnej.
W sercu holenderskiej stolicy odbyło się wyjątkowe wydarzenie religijne: kardynał Raymond Leo Burke wraz z kardynałem Willemem Jacobusem Eijkiem, arcybiskupem Utrechtu, poprowadzili doroczny Różaniec Wynagradzający do Niepokalanego Serca Maryi, poprzedzony pontyfikalną Mszą świętą w tradycyjnym rycie rzymskim, odprawioną za wiedzą i aprobatą miejscowego biskupa — co nadaje wydarzeniu dodatkową wagę w kontekście obowiązujących od kilku lat ograniczeń dotyczących liturgii tradycyjnej.
Przebieg dnia
Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 12:30 Mszą pontyfikalną w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, odprawioną przez kard. Burke'a w kościele Onze Lieve Vrouwekerk (Kościół Najświętszej Marii Panny) przy Keizersgracht, jednym z amsterdamskich kanałów. O 15:00 z kościoła wyruszyła procesja maryjna, w trakcie której wierni przemierzali ulice Amsterdamu, modląc się i śpiewając. Trasa zakończyła się w Vondelparku, gdzie o godzinie 16:00 odmówiono różaniec, a kard. Burke wygłosił rozważanie poświęcone nabożeństwu pierwszych sobót miesiąca, związanemu z objawieniami fatimskimi.
Wydarzenie zorganizowała katolicka rozgłośnia Radio Maria Holandia w ramach Międzynarodowego Różańca Wynagradzającego, którego tegoroczna edycja była już szóstą z kolei — inicjatywa rozpoczęła się w 2021 roku. W 2024 roku, podczas jednej z wcześniejszych edycji, Holandia została zawierzona Niepokalanemu Sercu Maryi, a w ubiegłym roku dniu nabożeństw przewodniczył właśnie kardynał Eijk.
Symboliczna lokalizacja
Szczególną wymowę wydarzeniu nadało miejsce jego zakończenia. Vondelpark to ten sam park, w którym zaledwie kilka tygodni wcześniej odbyły się uroczystości otwarcia WorldPride 2026 w Amsterdamie. Część komentatorów katolickich określiła wrześniowe nabożeństwo jako świadome "kontr-świadectwo" wobec wydarzeń, które miały miejsce w tym samym miejscu.
Obecni hierarchowie
Oprócz kardynałów Burke'a i Eijka w wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele holenderskiego episkopatu: bp Hans van den Hende — przewodniczący Konferencji Episkopatu Holandii, bp Johannes (Jan) Hendriks — biskup diecezji Haarlem-Amsterdam, miejscowy ordynariusz, który poprowadził procesję maryjną, bp Robert Mutsaerts — biskup pomocniczy diecezji 's-Hertogenbosch. Obecność tak licznego grona hierarchów sprawiła, że wydarzenie nabrało rangi wykraczającej poza prywatną inicjatywę modlitewną, zyskując wyraźnie kościelny, oficjalny charakter.
Kolejny dzień: Msza w Haarlem
Na tym nie zakończyła się wizyta kard. Burke'a w Holandii. Następnego dnia odprawił on Mszę świętą w katedrze w Haarlem, po której odbyła się kolejna konferencja poświęcona tematyce religijnej.
Kościelny wymiar wydarzenia: kwestia Traditionis Custodes
Dziennikarka Jeanne Smits w tekście opublikowanym na portalu Réinformation.tv zauważyła, że funkcjonalnie Msza przebiegła dokładnie tak, jak wyglądałaby zwykła, publiczna celebracja parafialna: wydarzenie było szeroko zapowiadane w holenderskich diecezjach, kościół był pełny, a lekcja i Ewangelia zostały odczytane po łacinie — czyli w praktyce dokładnie tak, jak motu proprio Traditionis Custodes miało temu zapobiegać, ograniczając celebrację dawnego rytu w zwykłych kościołach parafialnych.
Tu jednak pojawia się istotne zastrzeżenie kanoniczne, na które zwraca uwagę Smits: sama świątynia — Onze Lieve Vrouwekerk — formalnie nie jest kościołem parafialnym, lecz ośrodkiem duszpasterskim prowadzonym przez Opus Dei, co samo w sobie jest nietypowe. Innymi słowy: wydarzenie wyglądało jak celebracja, której Traditionis Custodes miało zapobiegać, ale ponieważ budynek formalnie nie ma statusu parafii, nie doszło do złamania litery przepisów — jedynie ich ducha. Wszystko odbyło się za wiedzą, aprobatą i w obecności miejscowego ordynariusza, bp. Jana Hendriksa.
Zdaniem publicystki obecność tak licznego grona dostojników kościelnych, w tym dwóch kardynałów, stanowi swoiste ciche, hierarchiczne potwierdzenie trwałego miejsca rytu trydenckiego w życiu Kościoła — nawiązując przy tym do sformułowania użytego przez Benedykta XVI w liście towarzyszącym motu proprio Summorum Pontificum o "prawie obywatelstwa" dawnej liturgii.
Smits opisuje też przebieg procesji: na jej czele szli biskup Hendriks, obaj kardynałowie oraz bp Van den Hende, niosąc figurę Matki Bożej Fatimskiej ulicami Amsterdamu. Trasa liczyła około dwóch kilometrów i zakończyła się w dużym parku miejskim, gdzie publicznie odmówiono różaniec, a następnie odbyła się konferencja kardynała Burke'a.
Kontekst: nabożeństwo pierwszych sobót
Organizatorzy przedstawili wydarzenie jako dzień wynagrodzenia, modlitwy o pokój i nawrócenie społeczeństwa, nawiązujący do nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca, o które — zgodnie z katolicką tradycją — miała prosić Maryja podczas objawień w Fatimie. Radio Maria podkreślało, że wydarzenie ma za zadanie jednoczyć katolików różnych narodowości i umożliwić wspólną modlitwę w wielu językach.
Dla kardynała Eijka wrześniowe uroczystości wpisują się w szerszy kontekst jego rosnącego zaangażowania w liturgię tradycyjną — kilka miesięcy wcześniej, w marcu 2026 roku, po raz pierwszy w swojej biskupiej posłudze odprawił Mszę świętą w rycie trydenckim.
Hierarchowie bardzo wyraźnie jak się zdaje chcieli pokazać zarówno wierność wobec tradycji, jak i władzy papieża, które nie powinny być rozdzielane.





![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)






