Katolicki biskup z Mozambiku zapowiedział, że zamierza rozpocząć proces kanonizacyjny s. Marii de Coppi.
W 2022 roku s. Maria de Coppi miała 84 lata i posługiwała jako misjonarka w Mozambiku. Pracowała tam od 1963 roku.
Jej pełna miłości obecność na stałe wpisała się w życie lokalnej społeczności. Siostra Maria służyła ubogim i robiła wszystko, co mogła, aby zaspokajać ich potrzeby.
Jak podała agencja Reuters, grupa rebeliantów przedostała się przez ten teren, uciekając przed wspólnymi siłami żołnierzy z Mozambiku, Rwandy oraz Wspólnoty Rozwoju Afryki Południowej (SADC). Ówczesny prezydent Mozambiku Filipe Nyusi wyjaśnił, że napastnicy zabili s. Marię i sześć innych osób, a następnie podpalili pozostałe zabudowania mieszkalne:
6 września w wyniku ataków terrorystycznych sześciu obywateli zostało ściętych, trzy osoby uprowadzono, sześciu terrorystów schwytano, a dziesiątki domów spalono w dystryktach Eráti i Memba w prowincji Nampula – powiedział Nyusi.
Vatican News poinformował, że napastnicy siłą wtargnęli na teren misji komboniańskiej w Chipene, a następnie weszli do pomieszczeń zajmowanych przez zakonnicę. Wówczas zabili s. Marię, strzelając jej w głowę.
Informacja o brutalnym męczeństwie zakonnicy obiegła świat. Jej świadectwo wspominał wówczas papież Franciszek:
W tej chwili modlitwy chciałbym wspomnieć siostrę Marię de Coppi, misjonarkę komboniankę, która zginęła w Chipene w Mozambiku, gdzie przez prawie sześćdziesiąt lat służyła z miłością. Niech jej świadectwo doda siły i odwagi chrześcijanom oraz wszystkim mieszkańcom Mozambiku.
Proces kanonizacyjny
Biskup Alberto Vera Aréjula wyjaśnił niedawno organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN), jak poinformowało ACI Africa, że zamierza rozpocząć proces kanonizacyjny s. Marii.
Siostra Maria jest przykładem matki, dobrej kobiety, świętej kobiety, która zawsze była bardzo blisko ludzi. Ludzie głęboko odczuwają jej brak; czują, że siostra Maria de Coppi naprawdę jest świętą – powiedział.
Proces nie może rozpocząć się przed 2027 rokiem. Zgodnie z obowiązującymi zasadami od śmierci danej osoby musi upłynąć pięć lat, zanim diecezja będzie mogła rozpocząć tego rodzaju postępowanie. W niektórych przypadkach okres oczekiwania został skrócony, jednak może o tym zdecydować wyłącznie papież.
Biskup Vera wspomniał również, że w tym samym procesie chciałby uwzględnić katechistę Cipriano Parite, który został zamordowany podczas wojny domowej w 1984 roku.
Hierarcha dodał: „Są głęboko kochani, pamiętani... Ludzie, którzy często przychodzą tam się modlić, pielgrzymują do obu grobów. Dlatego musimy rozpocząć te procesy, szczególnie dlatego, że są dwoma męczennikami, dwoma wielkimi męczennikami”.
Artykuł ukazał się w amerykańskiej edycji Aletei.






![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)




![Nabożeństwo transitus. Wspomnienie śmierci św. Franciszka z Asyżu [ZDJĘCIA]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/2026/10/transitus-7-scaled-1.jpg)
