Przejdz do tresci glownej

Jeden autostopowicz zmienił wszystko. Historia lekarza z Afryki

4 min czytania
Dr Bill Rhodes

Autor: CBN News | YouTube

Przypadkowe spotkanie na drodze do Nazaretu zmieniło życie Amerykanina. Dziś dr Bill Rhodes ratuje tysiące ludzi w najbiedniejszych zakątkach Afryki.

TODO MESSAGE :

Dwie krótkie rozmowy z nieznajomymi potrafią całkowicie zmienić bieg ludzkiego życia i skierować je na tory bezinteresownej służby. Dr Bill Rhodes zostawił komfort w USA, by przez ponad dwie dekady opatrywać rany i operować potrzebujących w afrykańskiej wiosce Kapsowar.

Bill Rhodes zabrał autostopowicza na drodze do Nazaretu

Niekiedy wystarczy krótki moment, jedno zdanie wypowiedziane przez kogoś obcego, by cały dotychczasowy plan na życie legł w gruzach, ustępując miejsca czemuś znacznie większemu.

Bill Rhodes nie planował kariery medycznej. Jako młody człowiek pracował fizycznie, a gdy odnalazł wiarę, jego serce pociągnęły języki biblijne. Razem z żoną Laurą zamieszkał w Jerozolimie, gdzie zdobywał tytuł magistra z hebrajszczyzny biblijnej. Życie układało się według prostego scenariusza. Do czasu, gdy na drodze do Nazaretu zatrzymali samochód, by zabrać dwóch podróżnych.

Jednym z nich okazał się student medycyny z Wielkiej Brytanii. Gdy Bill zapytał go, dlaczego właściwie chce zostać lekarzem, chłopak odpowiedział po prostu:

Chciałbym po prostu sprawdzić, czy nie mógłbym ulżyć odrobinie cierpienia w jakimś małym zakątku świata, w imię Jezusa.

To jedno zdanie wywróciło wszystko do góry nogami. Bill i Laura zrozumieli, że usłyszeli właśnie Słowo od Boga.

Wideo nie odtwarza się w twojej przeglądarce? Kliknij TUTAJ.

Szesnaście lat przygotowań

Bill miał już swoje lata, gdy zaczynał wymagające studia medyczne. Przyszły lata wyrzeczeń, trudnej nauki i godzenia obowiązków rodzinnych z pracą na dyżurach. Ostatecznie uzyskał podwójną specjalizację – z chirurgii ogólnej oraz plastycznej i rekonstrukcyjnej.

Gdy wielu jego rówieśników myślało o stabilizacji lub dochodowej praktyce, Rhodesowie spakowali swój dobytek i czwórkę dzieci. W styczniu 1999 roku zameldowali się w Kapsowar – odległej, ubogiej wiosce w zachodniej Kenii, przy granicy z Ugandą.

Szpital misyjny AIC Kapsowar, istniejący od 1963 roku, był wówczas miejscem niezwykle surowym i odciętym od świata. To właśnie tam zdecydowali się zapuścić korzenie na stałe.

Centrum medyczne

Przez ponad 25 lat pracy dr Rhodes przekształcił skromny szpital w kluczowy regionalny ośrodek chirurgiczny. Specjalizując się w rekonstrukcjach po ciężkich oparzeniach i guzach nowotworowych, przywraca nadzieję pacjentom, którzy w normalnych warunkach nie mieliby żadnych szans na opiekę.

Laura Rhodes nie tylko wspiera męża w codziennym życiu, ale pomaga mu na bloku operacyjnym jako asystentka oraz zajmuje się organizacją wyjazdów. A tych jest niemało – Rhodesowie regularnie docierają do tzw. „pustyń chirurgicznych”, czyli rejonów m.in. w Czadzie, Liberii czy Sudanie Południowym, gdzie dostęp do jakiegokolwiek lekarza po prostu nie istnieje.

Jej zdaniem walka o powrót do zdrowia najuboższych to odpowiedź na rosnące nierówności:

Kiedy widzimy te ogromne przepaście na świecie między tymi, którzy mają wszystko, a tymi, którzy nie mają nic, chcemy przez wszystkie nasze dni przynosić uzdrowienie i nadzieję tam, gdzie ich brakuje.

Bill Rhodes zaczął dzieło, które zatacza coraz szersze kręgi

Za swoją długoletnią, pełną poświęcenia służbę dr Bill Rhodes został wyróżniony prestiżową nagrodą Gerson L’Chaim Prize, przyznawaną wybitnym chrześcijańskim misjonarzom medycznym. Otrzymana kwota 500 tysięcy dolarów trafiła bezpośrednio na rozbudowę szpitala, zakup sprzętu oraz finansowanie darmowych operacji.

Największą radością dla Billa i Laury jest jednak to, że ich misja zyskała kontynuatorów. Ich syn Zeke również został chirurgiem i dołączył do pracy w Kapsowar wraz z żoną pielęgniarką. Pozostałe dzieci i ich współmałżonkowie – lekarze, pielęgniarki i fizjoterapeuci – również kształcą się i posługują z myślą o Afryce.

Co więcej, dr Rhodes kładzie ogromny nacisk na szkolenie miejscowych kadr. Tworzy pełne afrykańskie zespoły chirurgiczne, które po nauce w Kapsowar wracają w swoje rodzinne strony, by samodzielnie ratować życie.

Pytany o to, czy nie żałuje lat spędzonych w trudnych warunkach, dr Rhodes odpowiada bez wahania:

Bardzo niewielu ludzi ma okazję naprawdę robić w życiu to, co kochają. Dziękujemy Bogu każdego dnia, bo wiemy, że jesteśmy w tej niewielkiej grupie, która robi dokładnie to, do czego została powołana.