Przejdz do tresci glownej

Niezwykły głos rannego kapłana. Tragedia w Jarosławiu

3 min czytania
Porzucenie kapłaństwa i celibat okiem księdza

Autor: Sammy Kopecky Photography / Shutterstock

Dwa dni po tragicznym ataku w Jarosławskim Opactwie, w którym zginął ks. Stanisław Zbojnowicz, a czterech innych zostało rannych, wspólnota wiernych ponownie zebrała się na Mszy Świętej. W sobotę o godz. 16.30 otwarto na nowo kościół rektoralny pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa, a godzinę później rozpoczęła się Eucharystia w intencji zmarłego kapłana.

TODO MESSAGE :

Przewodniczył jej ks. Adrian – jeden z duchownych poszkodowanych podczas czwartkowej napaści. Stanął przy ołtarzu z widocznym opatrunkiem i śladami obrażeń na twarzy, a jego obecność sama w sobie była świadectwem: ranny kapłan, zamiast milczeć w bólu, zdecydował się przemówić do ludzi, którzy przeżyli tę samą traumę.

Słowo o przebaczeniu

Centralnym przesłaniem homilii było przebaczenie. Ksiądz Adrian w swoim imieniu oraz w imieniu poszkodowanych współbraci powiedział wprost, że wybaczają sprawcy ataku. Poprosił zgromadzonych o modlitwę – zarówno za zamordowanego ks. Stanisława i rannych, jak i za samego napastnika, podkreślając, że to właśnie on najbardziej potrzebuje teraz modlitwy.

Duchowny wzywał, by zła nie zwyciężać złem, lecz dobrem, miłością i przebaczeniem, powtarzając apel, który stał się mottem tego dnia: „Nie odpowiadajmy złem za zło”.

Apel o nie winienie całego narodu

Ksiądz Adrian szczególnie mocno podkreślił, że tragedia nie powinna stać się pretekstem do wrogości wobec społeczności, z której pochodzi napastnik. Przypomniał, że zła dokonała jedna, konkretna osoba, mająca imię i odpowiadająca za własne czyny – nie cały naród ani inni ludzie. Nawiązał przy tym do wcześniejszej działalności wspólnoty: po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie w Opactwie znalazło pomoc i wsparcie wielu Ukraińców, a mieszkańcy klasztoru pracowali wówczas z pełnym poświęceniem, nierzadko nie śpiąc po wiele godzin. Wyraził nadzieję, że ten wysiłek nie pójdzie na marne, i zaapelował, by wspólnota nadal kierowała się miłością, wsparciem i troską o innych, unikając wzajemnej wrogości.

Kontekst tragedii

Przypomnijmy: w czwartkowym ataku nożownika w opactwie benedyktynek w Jarosławiu zginął 67-letni ks. Stanisław Zbojnowicz, a pięć osób zostało rannych. Jego pogrzeb odbędzie się w poniedziałek i wtorek – kapłan zostanie pochowany w Grzęsce.

Wobec podejrzanego o dokonanie ataku, 31-letniego Ihora M., sąd rejonowy w Jarosławiu zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Ze względu na stan zdrowia podejrzanego ma on być wykonywany w warunkach szpitalnych.

Wszystkie osoby dotknięte cierpieniem w czasie tragedii w Jarosławiu potrzebują naszej modlitwy. Nawet jeśli nie możemy zrobić więcej, ją właśnie dać możemy obficie.