Przejdz do tresci glownej

Ostatni dzień pielgrzymki Leona do Francji. Pokój i dialog

6 min czytania
pope-leo-xiv-haim-korsia-jean-marc-aveline-chems-eddine-hafiz-interfaith-meeting-metz-france-september-28-2026

Autor: JEAN-CHRISTOPHE VERHAEGEN | AFP

Dziś ostatni dzień papieskiej pielgrzymki do Francji. Ojciec Święty Leon odwiedza Metz.

TODO MESSAGE :

Co właściwie robi Leon XIV w Metz?

Wybierając Metz na zakończenie swojej podróży po Francji, Leon XIV przybywa na ziemię głęboko naznaczoną historią. Mozela, wielokrotnie przechodząca z rąk Francji do Niemiec i z powrotem, doświadczona przez trzy wojny w latach 1870–1945, wciąż nosi ślady konfliktów – od cesarskiego dworca w Metz po Hackenberg, twierdzę będącą częścią Linii Maginota.

Jest to jednak także ziemia pojednania. W Scy-Chazelles, gdzie żył Robert Schuman, gorliwy katolik i jeden z ojców Europy, dojrzewały idee, które przyczyniły się do stworzenia fundamentów trwałego pokoju między Francją a Niemcami. To dziedzictwo nadaje szczególny wymiar wizycie Leona XIV, który przybywa tu z przesłaniem pokoju.

„To było niezwykłe”: uczniowie z Mozeli powitali papieża na lotnisku w Metz

Około dwudziestu uczniów szkoły Marcel Van, niezależnej placówki związanej z diecezją Metz i mieszczącej się w Argancy (departament Mozela), powitało papieża Leona XIV w hali lotniska Metz-Nancy-Lorraine rankiem 28 września.

„Mieliśmy wrażenie, jakby to było bardzo osobiste spotkanie z Ojcem Świętym!” – mówi Aletei dyrektorka szkoły, Clarisse Tannhof.

To był absolutnie niezwykły moment. Zapomnieliśmy o protokole, wojskowych i całej otoczce. Mieliśmy wrażenie, że uczestniczymy w osobistym spotkaniu z Ojcem Świętym! – zachwyca się Clarisse Tannhof, dyrektorka niezależnej szkoły Marcel Van w Argancy, wybranej do powitania papieża na lotnisku w Metz.

Papież okazał dzieciom tak wiele dobroci. Wysłuchał ich śpiewu aż do końca! Przyjął prezenty i uściski od tych najbardziej odważnych! Znalazł czas, żeby uścisnąć dłoń KAŻDEMU uczniowi, nie pomijając nikogo! To wspaniały dar.

Dyrektorka rzeczywiście nie spodziewała się aż takiego spotkania. Jeszcze kilka tygodni wcześniej nie wiedziała, czy jej uczniowie będą mogli zaśpiewać charakterystyczną dla ich szkoły piosenkę ani czy papież znajdzie czas, by ich pobłogosławić.

„Chronić, towarzyszyć i służyć życiu”. Przemówienie Leona XIV do przedstawicieli innych religii w Metz

Podczas poniedziałkowego spotkania międzyreligijnego w Metz, 28 września, papież Leon XIV wezwał przedstawicieli religii do pracy na rzecz pokoju i braterstwa. Zachęcił ich, by „rozbrajali serca i słowa”, oraz przypomniał o ich misji „chronienia, towarzyszenia i służenia życiu”.

Pełny tekst przemówienia:

Drodzy bracia i siostry, drodzy przyjaciele, przedstawiciele różnych tradycji religijnych,

z głęboką radością, ale także z żywym poczuciem duchowej odpowiedzialności staję dziś pośród was w Metz – mieście granic i przejść – w Centrum Kongresowym noszącym imię Roberta Schumana, jednego z ojców założycieli Unii Europejskiej. Ten człowiek wiary i przekonań potrafił przemienić dawne linie podziału w mosty nadziei dla całej Europy i stał się prawdziwym ambasadorem jedności w różnorodności.

Na jego przykładzie możemy dostrzec naszą wspólną odpowiedzialność jako kobiet i mężczyzn religii: świadczyć, że ponad granicami zawsze możliwe jest spotkanie, budowanie przyjaźni i tworzenie pokoju.

Dialog nie pomniejsza naszej tożsamości, lecz pozwala ją wyrażać w prostocie i prawdzie, otwierając nas na odmienność drugiego człowieka. Jak powiedział mój poprzednik, papież Franciszek: „Dialog między ludźmi różnych religii nie dokonuje się jedynie poprzez dyplomację, uprzejmość czy tolerancję... Chodzi o budowanie przyjaźni, pokoju” (Fratelli tutti, 271).

Jeszcze wcześniej święty papież Jan Paweł II uważał dialog za wewnętrzny wymóg wynikający z samej natury człowieka (por. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 1 stycznia 2001 r., nr 10). Według Paula Ricœura jest on drogą, dzięki której uznajemy odmienność drugiego człowieka za obietnicę, a nie zagrożenie. Jest sztuką spotkania, której nasz świat bardzo potrzebuje – całkowitym przeciwieństwem agresji i przemocy.

Wzywanie imienia Boga w celu usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest bowiem profanacją tego imienia. Nic, co zniekształca ludzką godność, nie może powoływać się na autentyczne natchnienie Boże.

Przekaz religijny powinien nieustannie wzywać do „rozbrajania serc i słów”. To pociąga za sobą bezpośrednią odpowiedzialność każdego z nas jako strażników naszych poszczególnych tradycji.

Ponadto, jeśli owocność tradycji religijnych przejawia się przede wszystkim w ich służbie pokojowi i braterstwu, wyraża się ona także w ich zdolności do ochrony, towarzyszenia i służenia życiu.

Wielkości cywilizacji nie mierzy się jej osiągnięciami materialnymi, lecz tym, w jaki sposób otacza ona człowieka troską, chroni go i pomaga mu wzrastać. Religie są strażnikami życia: potwierdzają jego świętą wartość.

Ich owocność ujawnia się w pełnej miłości obecności przy osobach najbardziej bezbronnym i najsłabszych. Służyć życiu oznacza otaczać je troską, obecnością i czułością, szczególnie w chwilach próby – aż do końca.

Naszą misją, jako ludzi otwartych na transcendencję, jest dawanie mocnych punktów odniesienia, zwłaszcza młodym, aby budować wspólnotę, która szanuje i ukazuje wartość godności każdej osoby ludzkiej.

Drodzy przyjaciele,

„Kościół uważa za swoich towarzyszy drogi wszystkich tych, którzy szczerze poszukują prawdy, dobra i piękna” (Magnifica Humanitas, 23).

Jeszcze raz dziękuję wam za waszą bliskość i obecność. Niech nieskończona dobroć Boga i Jego mądrość towarzyszą nam i uczą nas coraz pełniej żyć jako Jego dzieci oraz jako bracia i siostry dla siebie nawzajem.

Obyśmy tam, gdzie żyjemy, byli budowniczymi pokoju i świadkami nadziei, która nieustannie wzrasta w naszym świecie.

Niech Bóg wam błogosławi!

Opracowano na podstawie francuskiej edycji Aletei.