
Specjalna Koronka ufności oraz matki Czackiej sposób na szczęście
Pewnego dnia niewidoma matka Czacka rozmawiała z niewidomym chłopcem, przytuliła go i powiedziała: „Będziesz szczęśliwy, tak jak i ja jestem szczęśliwa”. Jak ona to robiła?
Newsletter
Otrzymuj Aleteia codziennie w swojej skrzynce e-mail.



Pewnego dnia niewidoma matka Czacka rozmawiała z niewidomym chłopcem, przytuliła go i powiedziała: „Będziesz szczęśliwy, tak jak i ja jestem szczęśliwa”. Jak ona to robiła?

„Cokolwiek czytam, nie rozumiem, rozmyślać nie mogę. Zdaje mi się, że moja modlitwa jest Bogu niemiła”. Co więcej, gdy przystępuje do sakramentów, wydaje się jej, że obraża Boga. W nocy odwiedziła ją Matka Boża z Dzieciątkiem i powiedziała…

Nie polegają one na wyrzeczeniu się czegoś czy ograniczeniu pragnień. Wartości monastyczne są jak „Boże narzędzia”.

Być może oczekiwalibyśmy innej historii uzdrowienia wraz ze spektakularnym przyjęciem wiary katolickiej przez Charle’a. Jednak ta historia pokazuje, że Karol de Foucauld odnajduje swoich braci również w XXI wieku.

Siostra Teresa Landy przeszła niezwykłą drogę: od ateizmu i filozofii na Sorbonie do życia franciszkańskiego. Odkryła Boga w realności i zwyczajności. „Wniknięcie w realność, zrośnięcie się ze swoją zwyczajnością – to świętość”.

Jak żyć życiem franciszkańskim i jednocześnie być zaangażowanym w małżeństwo, pracę, odbieranie dzieci ze szkoły? Ciekawostka: tercjarzom zaleca się odmówienie jutrzni i nieszporów, ale jednocześnie brewiarz może być zastąpiony przez 12 „Ojcze nasz”. To takie skrócone oficjum franciszkańskie dla zabieganych.

Poprosił jednego ze swoich przyjaciół, aby zamknął go w grobowcu. Tam miała miejsce walka Antoniego z demonami. Tam też zrozumiał, co jest najgroźniejszą bronią zła.

Chiara Luce może być dla nas nauczycielką, jak przeżywać kryzysy – nie tylko ogromne katastrofy, ale również trudności i próby, które przynosi codzienne życie. Jakich lekcji Chiara może nam udzielić?

"Nagle Najświętsza Maryja Panna wydała mi się piękna, tak piękna, że nigdy nie widziałam niczego równie pięknego. Ale tym, co przeniknęło do głębi mojej duszy, był zachwycający uśmiech Najświętszej Dziewicy".

Może się to wydać trochę dziwne. Co takie zwykłe i prozaiczne wrażenia mają wspólnego z obecnością Boga?! Kiedy zmywamy naczynia albo idziemy na spacer, poprzez proste wezwanie możemy wrócić do doświadczenia Bożego dziecięctwa.

Carlo Caretto spędził na pustyni sporą część swojego życia, szukając Boga na modlitwie i w samotności. Mimo to powiedział, że jego mama, która spędziła 30 lat wychowując dzieci, prowadziła o wiele bardziej kontemplacyjne życie niż on.

Modlitwa o. Thomasa Mertona jest szczególnie pomocna w momencie zagubienia i niepewności. Bardzo potrzebujemy wtedy kotwicy, jakiegoś punktu zaczepienia.

Jego pogrzeb zgromadził wielu muzułmanów, chrześcijan i żydów. A wersy jego poezji splatają się z „Pieśnią nad Pieśniami”.

Dlaczego docierają do nas informacje o zagrożeniach płynących z medytacji chrześcijańskiej? Dlaczego tak wiele osób się jej obawia? Zagrożenie istnieje, ale zupełnie inne.

Piętnaście modlitw, nazywanych „Tajemnicą szczęścia”, od dziesiątek lat pociąga chrześcijan do codziennego bycia z Jezusem podczas Jego Męki.

O. Puntigan poprosił św. Teresę, aby jako znak wysłuchania prośby otrzymał od kogoś różę... Oto nowenna „24 Chwała Ojcu…” do św. Tereski.

Według Nouwena naszą duchową drogę najlepiej opisują cztery proste słowa. Każdy z nas zostaje wzięty, pobłogosławiony, połamany i dany. Gdy to zrozumiesz, twoje słabości i zranienia staną się drogą do głębi i szczęścia.

W ten prosty sposób pozwalamy, aby Boża obecność powoli i dyskretnie przemieniała nasze życie.

Ona była zakonnicą. On miał wcześniej żonę i córkę. Jakimi niezwykłymi drogami poprowadził ich Bóg, by w końcu – nie rezygnując z życia we wspólnocie monastycznej – biskup błogosławił ich małżeństwo?

Św. Franciszek dołączył do swojego testamentu uroczyste błogosławieństwo: „I ktokolwiek to zachowa, niech w niebie będzie napełniony błogosławieństwem Ojca najwyższego…”.



