
Za co jestem wdzięczna epidemii COVID-19?
Poza tą burzą jest we mnie też dużo spokoju, a nawet... wdzięczności. Chcę się z tobą podzielić tym, co dobrego biorę sobie z tego czasu.
Newsletter
Otrzymuj Aleteia codziennie w swojej skrzynce e-mail.




Poza tą burzą jest we mnie też dużo spokoju, a nawet... wdzięczności. Chcę się z tobą podzielić tym, co dobrego biorę sobie z tego czasu.

Rozwój jest procesem, który zwykle nie ma określonego końca – dlatego nie skupiajmy się na dążeniu do wyimaginowanego celu, ale na wspieraniu siebie w tym, by żyło nam się (ze sobą) lepiej.

Bazowanie na tym cennym doświadczeniu życiowym i wyciągnięcie z niego właściwych lekcji to sposób na uniknięcie podobnych błędów w przyszłości. Gdy emocje opadną, pozostaje ruszyć w przyszłość. I – bogatszym o tę historię – otworzyć się na to, co ona przyniesie.

Nie jest możliwe, by dwie osoby, pochodzące z różnych domów i mające za sobą różne doświadczenia, zgadzały się we wszystkim czy też aby nigdy nie doświadczały negatywnych emocji względem siebie.

Wiele osób tkwi w relacjach z osobą zaburzoną i obwinia się za jego/jej zachowania, nie zdając sobie sprawy, że stoi za tym określona przyczyna.

Ile razy potraktowałeś siebie gorzej niż kogokolwiek innego, bezwzględnie oceniając własne postępowanie? A przecież to ty jesteś osobą, która zna cię najlepiej i teoretycznie, bazując na tej wiedzy, jak nikt inny mógłbyś obdarzyć się zrozumieniem i wsparciem.

Psychoterapia jest nastawiona raczej na łagodzenie siły śladów z przeszłości, które kształtują nasze zachowania, myśli i emocje, a nie na zmianę aktualnej sytuacji życiowej, choć to może zadziać się przy okazji.

Do dobrej relacji z samym sobą niezbędne są dwa elementy: po pierwsze uważność i otwartość na emocje wewnętrznego dziecka, a po drugie umiejętność zaspokojenia jego potrzeb z pozycji osoby dorosłej (którą jesteś).

Wielu z nas nie widzi sensu w opowiadaniu o przeszłości sądząc, że nikt nie zrozumie naszych doświadczeń tak dobrze (a co dopiero lepiej) jak my sami, bo przecież to my je przeżyliśmy, a terapeuty tam nie było. Jednak właśnie to może być naszym największym ograniczeniem.

Czasem, pomimo wspólnego celu i usilnych obustronnych prób, trudno znaleźć satysfakcjonujące rozwiązania. Pamiętajcie wtedy, że to żaden wstyd czy porażka zwrócić się do specjalisty, który zadba o to, by wasza energia była właściwie spożytkowana.

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – to, jak traktujesz swój czas, wpływa na poziom Twojego zadowolenia z życia!

To, jak postrzegasz czas, ma ogromny wpływ na Twoje życie!

Gdy rozpoczniesz proces wybaczania, poczujesz na własnej skórze, jak stopniowo oczyszcza się Twoja głowa i serce. Co więcej, zobaczysz jak poprzez to oczyszczenie ze starych ran tworzy się w Twoim życiu przestrzeń na coś nowego.

To od ojca w dużej mierze zależy, czy córka stanie się pewną siebie, samodzielną kobietą, świadomą nie tylko swojej urody, ale ogólnej wartości, czy też będzie w siebie wątpić.

Wyobraź sobie, jak by to było wyznaczać sobie kolejne cele z perspektywy osoby szczęśliwej i spełnionej już teraz, pragnącej po prostu realizować siebie. Bez presji i napięcia, z poczuciem spokoju i zadowolenia.

Gdyby ktoś traktował Cię w trudnej sytuacji tak, jak Ty traktujesz siebie, to chciałbyś być z nim blisko?

My, rodzice, jesteśmy głównym wzorem dla naszych dzieci. A to, jak one reagują na stres w dużej mierze zależy od tego, jak my sami radzimy sobie w trudnych sytuacjach.

Wystarczy tylko poprzyglądać się sobie z różnych perspektyw, by móc świadomie decydować, co w danym momencie będzie dla nas najbardziej przydatne.

W razie rozczarowania zawsze możesz wrócić do starego trybu życia, choć nie sądzę, by było to dla Ciebie atrakcyjne.

Relacja, która uczy na nowo zaufać i oddzielać to, co było od tego, co jest, może być równie uzdrawiająca (a może nawet bardziej?) jak oddziaływania psychologiczne.