
Czy idealna katoliczka musi uznawać wyższość mężczyzn?
Dyskusje o kobiecości są modne, także w chrześcijaństwie. Ciągle powraca pytanie o relacje męsko-damskie. Co wypada kobiecie? Co może, a co powinna? Czy geniusz kobiecości to posłuszna żona? Czy taki jest tradycyjny ideał katolicki?

