
Nadużycia duchownych jako polityczny lub ekonomiczny kapitał?
Dotyczy to wszystkich stron politycznego sporu, zarówno z lewa, jak i z prawa. Ci pierwsi, stawiając siebie rzekomo w roli obrońców ofiar, czasem nie robią nic innego, jak tylko kolejny raz wykorzystują ofiary. Ci drudzy, rzekomo broniąc Kościoła i tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej, starają się wykorzystać Kościół, podkopując tym samym jego autorytet.












