
Czy chrześcijaństwo to tylko dawanie siebie? A co ze mną?
Zadbane serce i zadbana dusza same chętnie się ofiarowują. Nie muszę się zmuszać, ani krytykować. Poznaję siebie, dbam o siebie, nie odmawiam sobie troski i opieki, tylko w taki sposób jestem w stanie być dla innych z radością i serdecznością.






