Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny

Czy możemy cieszyć się szczęściem bez obawy, że je utracimy?

family, happy, children

@halfpoint

Edifa - publikacja 22.10.19

„To jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe!". Często tak reagujemy, gdy wszystko nam się w życiu dobrze układa (a nawet zbyt dobrze według nas). Jak byśmy bali się trochę szczęścia i chcieli zakląć zły los, wyobrażając sobie najgorsze, żeby nie przeżyć zawodu. Ale dlaczego tak bardzo boimy się być szczęśliwi? Jak pozbyć się tego uczucia obawy?

Bóg stworzył nas po to, byśmy byli szczęśliwi, a cierpienie pozostaje jedną z największych tajemnic, jakie napotykamy. Wiara powoduje, że ta tajemnica staje się jeszcze bardziej nieprzenikniona: jeśli Bóg nie istnieje to cierpienie jest wynikiem zrządzenia losu, ale jeśli Bóg jest miłością, to jak może akceptować cierpienie? Stąd może wynikać pokusa targowania się z Bogiem: „Dam Ci to, jeśli Ty mi dasz tamto”, tak jakby trzeba było udobruchać jakieś wszechmocne bóstwo gotowe zesłać nam cios. Tymczasem Bóg jest naszym Ojcem: nigdy nie chce dla nas nieszczęścia i ciągle wybawia nas od złego bez względu na to, jaką przybiera ono postać. Nikt bardziej niż On nie chce naszego szczęścia i nikt oprócz Niego nie może uczynić nas szczęśliwymi.

Z powodu obawy przed nieszczęściem, które może nam się przydarzyć, mamy tendencję do niedowierzania Bogu, wolimy zaufać różnym talizmanom zamiast zaufać samemu Bogu. Nie mamy odwagi oddać się całkowicie w Jego ręce, wszystko Mu oddać: tych których kochamy i to na czym nam zależy. Boimy się, że On „to wykorzysta”. Oczywiście, że Bóg „korzysta” z tego co Mu powierzamy.  Jednak robi to nie dla Siebie, ale dla nas. Nie żeby nas tego pozbawić i spłatać nam figla, do czego Zły usiłuje nas przekonać, ale żeby nas wyzwolić. Kiedy kurczowo trzymamy się naszego szczęścia to nie możemy się nim naprawdę nacieszyć, bo ogranicza nas obawa przed utratą tego szczęścia.

Dać się prowadzić Bogu  

Jeśli włożymy naszą rękę w rękę Boga, to nie powstrzyma nieszczęścia przed wejściem w nasze życie, ale nie będziemy się już bać ciemności. „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza” (Psalm 23). Bóg ma wielkie ambicje wobec swoich dzieci. Nie chce im tylko dać małego, przyziemnego szczęścia, ale chce je napełnić Swoim szczęściem. To szczęście nie jest z tego świata, ale jest nam ono dane – poprzez cierpienie – już na tym świecie.

Im bardziej jesteśmy w stanie przyjąć prawdziwe szczęście, tym bardziej jesteśmy głęboko szczęśliwi. Tymczasem jeśli wszystko dobrze się układa, to możemy stracić pragnienie tego prawdziwego szczęścia i zadowolić się tym małym szczęściem, które nigdy nas nie napełni. A jeśli szukamy prawdziwego szczęścia, to Bóg dołącza do nas nawet w chwili największej nędzy, by dać je nam. To jest tajemnicza droga, która zaprzecza naszemu wyobrażeniu szczęścia: Droga Krzyżowa. Ale droga ta prowadzi do Wielkanocy.

Kiedy nasze ziemskie szczęście odzwierciedla szczęście niebiańskie to Zły nam szepcze „To jest zbyt piękne, żeby mogło trwać”. A prawda jest odwrotna: to złe jest „zbyt brzydkie żeby trwać”. Nie zagłuszajmy w nas pragnienia bezkresnego szczęścia. Bądźmy otwarci na to, co Bóg chce nam dać: to jest piękne. Zbyt piękne, żeby mogło się skończyć!

Christine Ponsard


SZCZĘŚCIE

Czytaj także:
Czy w szczęściu chodzi o to, aby pozytywnie myśleć?


NAUCZYCIELKA

Czytaj także:
A gdyby tak… ruszyć się i pomóc bliźniemu? Trzy pomysły na wolontariat

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
radośćszczęście
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej