Aleteia

Pies, kot, papuga… Zwierzątko może zmienić życie twojego dziecka

FAMILY
Monkey Business Images | Shutterstock
Udostępnij

Bóg uczynił człowieka panem wszystkich zwierząt (Rz 1, 28). Jednak zwierzę jest czymś więcej niż sługą człowieka; to jego przyjaciel i towarzysz, którego potrzebuje, często od najwcześniejszego dzieciństwa. Odkryj dobrodziejstwa, jakie niesie ze sobą posiadanie zwierzątka, a być może w końcu zgodzisz się na psa lub kota, o którego prosi twoje dziecko.

Mickey, Dumbo, Bambi, Nemo… Od najmłodszych lat świat znany dzieciom zamieszkany jest przez zwierzęta – bohaterów pouczających historii, w których jak w lustrze, odbijają się różne dziecięce doświadczenia. To dla nich dobry sposób, by skonfrontować się z tymi wydarzeniami i opowiedzieć o swoich wielkich smutkach i radościach. Tym bardziej więc spotkanie ze zwierzątkiem z krwi i kości jest dla dziecka wyjątkowym doświadczeniem.

 

Zawsze dostępny powiernik

Komunikacja pozbawiona słów nie jest przeszkodą do tego, by zwierzę stało się prawdziwym towarzyszem zabaw, zawsze gotowym do słuchania, którego charakteryzują dwie podstawowe cechy: cierpliwość i dostępność.

Ta komunikacja pomiędzy dzieckiem a zwierzęciem ma charakter spontaniczny, zmienia się wraz z wiekiem i w miarę jak dziecko uczy się mówić, aż do chwili, gdy potrafi „zapanować” nad swoim towarzyszem. Jednak już same tylko gesty wystarczą, by dziecko zaczęło rozumieć, że może wywoływać natychmiastowe, pożądane reakcje: głaskanie powoduje mruczenie kota, a piękny rzut patykiem poderwie do biegu psa.

Pod koniec lat 50. Boris Levinson, psychiatra dziecięcy, jako pierwszy opublikował dokumenty poświęcone całkowicie pozytywnemu wpływowi, jakie zwierzęta mogą wywierać na człowieka. Twierdził, że zwierzę może być dobrym powiernikiem. Rzeczywiście, zwierzę obdarza bezwarunkową miłością, nie potępia, nigdy nie umniejsza naszej wartości. Ta wymiana pozwala dziecku poczuć się zrozumianym, a przede wszystkim wysłuchanym bez oceny. Pełne ufności dziecko może dać wyraz swoim uczuciom, powierzyć swoje obawy, bolączki i bunt zwierzęcemu towarzyszowi, i znaleźć w nim pociechę. Obserwowanie zachowania dziecka i słuchanie tego, co mówi w obecności pupila może być bardzo pouczające dla rodziców: jakim tonem z nim rozmawia, o czym mu opowiada, czy potrzebuje więcej czułości, czy czuje się wystarczająco wysłuchany?

 

Pełen czułości i dodający otuchy

Wiele prac naukowych wykazało zalety posiadania zwierzęcia domowego. W 2015 r. dr Anne Gadomski z Instytutu Badawczego Bassett Medical Center w Nowym Jorku (Stany Zjednoczone) wraz ze swoim zespołem odkryła, że obecność psa w domu może zmniejszyć poziom niepokoju i stresu u dzieci. Zwykłe głaskanie zwierzęcia obniża ciśnienie.

Jego dodająca otuchy obecność może być pomocna w konfrontacji z życiowymi wstrząsami, jakie niesie ze sobą śmierć, przeprowadzka czy porażka w szkole. Zwierzę jest przedmiotem naszych uczuć, który zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Psychiatra Boris Cyrulnik, mający doświadczenie w pracy z dziećmi o trudnym dzieciństwie, zaobserwował, że „zwierzę wyzwala w dziecku emocje, które je stymulują, uspokajają i rodzą w nim uczucie czystej miłości”.

Zwierzę może okazać się również dobrym pedagogiem, na przykład w przypadku pobudzenia sensorycznego dziecka. Yolande, terapeuta psychomotoryczny, zauważyła, że „zwierzę komunikuje maluchowi swoją żywotność i spontaniczność. Dzięki niemu dziecko wzbogaca swoją paletę doznań (miękkość, zapach…), a następnie kontrolę swoich gestów”. Elisabeth, młoda mama, potwierdza: „W trakcie zabawy zwierzę pobudza dziecko do pozostawania w pozycji siedzącej, stojącej, potem do biegania, skakania…”. Ułatwiając zabawę i odkrywanie świata, pozwala dziecku rozwinąć ekspresję przy użyciu ciała, niezależność, zdolność do przejmowania inicjatywy.

Poprzez kontakt ze zwierzęciem wzbogaca się wyobraźnia i język dziecka. Zauważają to również rodzice – dzięki zwierzęciu dziecko odkrywa, że za zachowaniem kryją się emocje. Jego futrzaści lub skrzydlaci przyjaciele pozwalają mu zrozumieć, w jaki sposób funkcjonują istoty żywe: widzi, że są smutne, boją się itd.

 

Przyjaciel, który budzi poczucie odpowiedzialności u dziecka

Koty, psy, ptaki i inne zwierzęta rozwijają w dziecku poczucie rzeczywistości, ukazując mu potrzebę istnienia zasad i granic, których nie należy przekraczać. Jeśli przekarmi złotą rybkę, może ona umrzeć. Jeśli za mocno pociągnie za psi ogon, ten go ugryzie itd. To nie zabawka, ale żywa istota, o którą trzeba się troszczyć.

Posiadanie w domu takiego towarzysza pociąga za sobą ograniczenia i zobowiązania. Wymiana słomy u świnki morskiej czy wody w akwarium złotej rybki na dłuższą metę może okazać się wymagająca. Dorastając, dziecko będzie stawać się coraz bardziej odpowiedzialne: będzie karmić ptaszka, wyprowadzać psa, zmieniać żwirek kotu. To dla niego powód do dumy, dobry sposób na zdobycie zaufania do samego siebie i wzięcia odpowiedzialności za swoje otoczenie.

Nauczy się również, że zwierzę ma swoje własne reakcje, a jego cierpliwość ma swoje granice. Pies nudzi się grą, kot drapie etc., a dziecko musi się do tego dostosować. Bruce Fogle, weterynarz pochodzenia kanadyjskiego i behawiorysta, zaleca „uczyć dzieci rozpoznawania oznak rozdrażnienia i gniewu u psa i kota. Dwie złote zasady to zostawić zwierzę w spokoju jeśli śpi lub się pożywia. A także nauczyć najmłodszych, że powinni zachować ostrożność w kontakcie z psem i kotem, którego nie znają i który nie jest przyzwyczajony do ich obecności”.

 

Gdy zwierzę staje się terapeutą dla dziecka

Dobroczynny wpływ zwierząt ujawnia się szczególnie w przypadku dzieci z zaburzeniami psychotycznymi, często zamkniętymi w sobie, które zyskują umiejętność okazywania emocji i wchodzenia w interakcję z czworonożnym towarzyszem.

Zwierzęta mogą pomóc również młodym ludziom, dotkniętym różnymi chorobami, wyzdrowieć i pokonać depresję. Samuel Ross, lekarz, prekursor gospodarstw edukacyjnych w Stanach Zjednoczonych, opowiadał ze swojej strony o zooterapii: „Jeśli umieścisz w ramionach dziecka zwierzę, które akceptuje je takim, jakie jest, jego spojrzenie na życie zmieni się w sposób radykalny. Ten kontakt rozwija więzi miłości, pierwszą relację zaufania, a to już zwycięstwo!”.

Oczywiście, zwierzę nigdy nie zastąpi rodziców, przyjaciół, brata lub siostry, ale może pomóc stanąć na nogi dziecku, które chwilowo czuje się nieswojo, może pomóc mu wyzbyć się egoizmu, zahartować tego, który jest nieśmiały, wpłynąć łagodząco na upartego i pocieszyć nieszczęśliwego.

Karine-Marie Amiot