Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 07/02/2023 |
Św. Ryszarda
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Czy możemy upomnieć bliźniego, nie uchodząc przy tym za faryzeusza?

TALKING

Shutterstock | fizkes

Edifa - 17.02.20

„Gdy brat twój zgrzeszy [przeciw tobie], idź i upomnij go w cztery oczy” (Mt 18, 15). Jak pójść za tą ewangeliczną radą, nie obrażając przy tym swojego bliźniego i nie stając się w jego oczach faryzeuszem?

Nie przegap międzynarodowej mszy za potrzebujących uzdrowienia. Zaniesiemy Twoje intencje do ołtarza – całkowicie bezpłatnie.

Kliknij, by wysłać swoją intencję

Nikt nie ma ochoty dołączyć do grona faryzeuszów! Mają się za lepszych od innych, nie mają miłosierdzia dla grzeszników, nie potrafią przystosować się do zmian w społeczeństwie, a za ich moralnością kryje się prawdopodobnie wyparcie lub skandaliczne powiązania skutkujące niesprawiedliwością. Jak więc zakwestionować pewne zachowania w naszym otoczeniu, nie wychodząc przy tym na faryzeusza?

Tak, „nie sądźcie”, ale…

Paradoksalne jest to, że w gruncie rzeczy, w historii judaizmu, reakcja faryzeuszy była właściwa – powrót do czystości, głoszonej przez Torę w czasach, gdy greckie pogaństwo szerzyło swoje polityczne i kulturowe wpływy na Bliskim Wschodzie, opór wobec zajęcia świątyni przez potomków Machabeuszy, którzy nie należeli do linii kapłańskiej.

Faryzeusze jasno przeciwstawiali się tym naruszeniom, dystansowali się od nich (sens zawarty w tym słowie prawdopodobnie dobrze ich określa). Mieli ogromny wpływ, zwłaszcza wśród zwykłych ludzi. Ich gorliwe studiowanie Biblii zapewniało im autorytet moralny i religijny, jako „uczeni w prawie” zasiadali w Sanhedrynie. W czasach Jezusa, to oni byli tymi najbardziej gorliwymi.

O tej gorliwości zaświadcza św. Paweł, gdy przywołuje swoją młodość (Flp 3, 6). Jednak odwrotną stroną medalu tej gorliwości była zatwardziałość serca: duchowa pycha, pierwszeństwo zewnętrznego zachowywania przepisów Prawa nad nawróceniem serca, pogarda wobec „tego tłumu, który nie zna Prawa, [i który] jest przeklęty” (J 7, 49), i wreszcie odrzucenie nowości Ewangelii. Tak więc nie chcemy popaść w faryzeizm.

Ryzykujemy jednak popadnięcie w pułapkę, która jest jego przeciwieństwem – relatywizm. To znaczy wszystko tolerować, nie pozwolić sobie na najmniejszy osąd, zgodzić się na mówienie wszystkiego i na każde działanie. I tak niespodziewane odwrócenie sytuacji sprawia, że czyste sumienie zmienia front. Możemy stworzyć sobie moralność o zmiennej geometrii, stworzyć swoją własną, osobistą religię i oceniać z góry tych, którzy uparcie bronią „swoich przekonań” lub „przekonań Kościoła”, zakładając, że zasadniczo Bóg nie ma zasad! Będziemy nawet przekonani, że stoimy po stronie Ewangelii: czyż Jezus nie dał przykładu miłosierdzia? Czy nie powiedział „Nie sądźcie” (Mt 7, 1)?

Odważ się mówić prawdę, nie raniąc nikogo

Miłosierdzie dla wszystkich – tak, z pewnością, ale nie dla wszystkiego. Nie oceniaj swojego brata – tak, ale również upomnij go, gdy grzeszy (Mt 18, 15). Miłosierdzie Jezusa nie oznacza współdziałania. On kocha najgorszego nawet grzesznika, ale nienawidzi grzechu. Zapominamy nieco o gwałtowności, z jaką dokonał oczyszczenia świątyni (J 2, 13-16). Niemal nie cytujemy Jego groźnych słów na temat skandalu (Łk 17, 1).

Być liberalnym, tolerancyjnym, otwartym? Te nowe wartości mogą kryć w sobie nową moralność, która odrzuca wszelki sprzeciw. Potrzeba wiele śmiałości, żeby odważyć się wrzucić do tego mechanizmu ziarnko piasku, jakim jest prawda i choć trochę odwagi, by nie stanąć po stronie tych, którzy zachowują ostrożność, a nawet milczą na temat nieakceptowalnych zmian zwyczajów i prawa.

Alain Bandelier


Woman, Closed eyes, Smile

Czytaj także:
A gdyby ta cnota nadawała kierunek każdej twojej modlitwie?




Czytaj także:
To błogosławieństwo rewolucjonizuje znaczenie słowa szczęście

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej