Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/08/2021 |
Św. Alfonsa Marii Liguori
home iconStyl życia
line break icon

Może twoje życie zmieni się, jeśli nauczysz się mówić „TAK”?

UŚMIECH

Olga Mikhel/Unsplash | CC0

Edifa - 25.03.20

W tajemnicy Zwiastowania Maryja pokazuje nam, jak mówić „tak” w postawie radosnego zawierzenia woli Bożej. Może, pociągnięty Jej przykładem, również zaczniesz mówić „fiat” przy okazji drobnych „zwiastowań” każdego dnia?

„Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!»” (Łk 1, 38). Bez wątpienia czytaliśmy i słyszeliśmy te słowa dziesiątki, a nawet setki razy. Być może nawet do nich przywykliśmy. Praktycznie wydaje nam się oczywiste, że Maryja w ten sposób odpowiedziała archaniołowi Gabrielowi. Absolutnie nas nie dziwi to „fiat”, które przechyliło szalę historii.

Przestaliśmy się tym zachwycać. Zastanówmy się, jak my byśmy odpowiedzieli na Jej miejscu? Czy z taką łatwością zgadzamy się na wolę Bożą? My nie jesteśmy Maryją, oczywiście, ale Ona jest kobietą tak jak my. Fakt, że była wolna od grzechu pierworodnego nie czyni z Niej istoty nie z tego świata, której nie dosięga żadna pokusa. Ona mogła powiedzieć „nie” aniołowi, nie została zaprogramowana, by odpowiedzieć „tak”.

Posłuszeństwo nie oznacza głupiego wykonywania rozkazów

Dlatego Maryja odpowiada w całkowitej wolności. Jest poruszona, owszem, ale nie zatrwożona czy bierna. Skąd to wiemy? Nie ogranicza się do słuchania bez żadnej reakcji, ale rozważa, co może znaczyć pozdrowienie anioła. Zadaje mu pytania o sposób, w jaki ma się dokonać to, co on zwiastuje. Maryja udziela odpowiedzi, mimo że on wprost Jej o nią nie poprosi. Sam fakt, że Ona daje swoją zgodę świetnie ukazuje, że nie czuje się przyciśnięta do muru, aby powiedzieć „tak”. Nie traktuje Ona wcielenia jak dopustu Bożego, lecz dobrowolnie je przyjmuje całą swoją istotą, bez cienia służalczości.

Swoją postawą Maryja uczy nas posłuszeństwa, które nie równa się „głupiemu wykonywaniu rozkazów”. Wręcz przeciwnie! Posłuszeństwo zakłada wykorzystywanie wszystkich talentów, jakie otrzymaliśmy od Boga – z inteligencją włącznie – aby wpisać się w Jego plan miłości. Maryja jest służebnicą Pana, ale nie Jego niewolnicą. Nie zwleka z odpowiedzią. Nie waha się: bez zwłoki włącza się w Boży projekt. Wszystko jest jasne, dlatego nie chce odraczać swojej zgody. Nie wszystko rozumie, ale rozumie to, co najważniejsze: co do reszty, zdaje się na Tego, który lepiej wie, co jest dla Niej dobre.

Z tego powodu, zanim odpowiemy na Boże wezwanie, czasami trzeba poświęcić trochę czasu na pogłębioną refleksję. Nie wstępujemy do zakonu ani nie pobieramy się z dnia na dzień; a nawet w przypadku mniej przełomowych kroków, warto przed daną decyzją pomodlić się, zastanowić, poprosić o radę. Czy na tym etapie jesteśmy gotowi powiedzieć Panu „tak”, niezależnie od tego, o co nas prosi? Czy też ten rzekomy czas na zastanowienie w rzeczywistości nie wynika z lęku przed zaangażowaniem, z faktu, że wahamy się czy za Nim pójść ?

Maryjne „fiat” inspiruje do zawierzenia

Pod wieloma względami to skok w nieznane. To, o co Maryja została poproszona, całkowicie Ją przerasta. Nie wie, dokąd Ją to zaprowadzi. Nie ma pojęcia, jak zareaguje Józef, prawdopodobnie spotka się z niezrozumieniem, a nawet potępieniem ze strony swojego otoczenia. Ale wola Boga może być tylko wolą miłości: w obliczu tego Maryja nie ma żadnych wątpliwości.

A jak jest w naszym przypadku? Czy z całego serca wierzymy, że Bóg kocha nas nieskończenie i że pragnie dla nas jak najlepiej? Nie dajmy się złapać w pułapkę kłamstw Złego: on nam podpowiada, abyśmy nie ufali Bogu, na tysiąc sposobów pokazuje nam, że nasze szczęście nie polega na posłuszeństwie Bogu, ale na życiu według własnego pomysłu… To sprawdziło się z pierwszymi ludźmi, zadziałało w rozmowie z Ewą i nadal się sprawdza z nami. Ale nie w przypadku Maryi.

Drobne „zwiastowania” w naszej codzienności

Maryja jest pewna miłości Boga: stąd czerpie radość, która Ją przepełnia i wkrótce objawi się w hymnie Magnificat. Ona się niepotrzebnie nie zamartwia ani nie niepokoi o przyszłość. Nie buntuje się przeciwko wezwaniu, które wstrząsa Jej życiem. Ona rozkoszuje się szczęściem z bycia kochaną. Prośmy Ją, by uczyła nas tej bezwarunkowej ufności, która w każdym wezwaniu Boga dostrzega zamysł miłości.

Gdy wola Boża nie pokrywa się z naszymi zamiarami, tak łatwo się rozczarowujemy, popadamy w zniechęcenie lub zgorzknienie. Od razu zaczynamy utyskiwać na nasz los, ponieważ pragniemy czego innego! Pomyślmy o wszystkich tych drobnych „zwiastowaniach” obecnych w naszej codzienności, o tych wszystkich „tak”, do wypowiedzenia których zaprasza nas Pan w ciągu każdego dnia: odpowiedzmy „tak” na budzik, który naszym zdaniem dzwoni zdecydowanie za wcześnie, na odwołane wyjście z powodu choroby dziecka, na widok nielubianego kolegi z pracy etc. W tym wszystkim Pan pragnie zdziałać dla nas cuda. Czeka jedynie na naszą zgodę.

Christine Ponsard


Litany of Trust Video

Czytaj także:
„Litania zaufania”: potężna modlitwa napisana przez dwie młode zakonnice


HOLY FAMILY

Czytaj także:
Wzorujemy się na najlepszych. Jesteśmy fanami Świętej Rodziny

Tags:
modlitwazaufanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
3
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
Zobacz więcej