Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II

Po jaką broń sięga diabeł, kiedy podsyła nam niechciane myśli?

WHISPER

Plastic Ghost | Shutterstock

Edifa - publikacja 26.04.20

Każdy z nas może doświadczać natrętnych myśli. Jak się ich pozbyć, gdy zaczynają nam mocno doskwierać i oddalać nas od Pana?

Pomijając przypadki choroby psychicznej, chrześcijańska tradycja przewiduje, że złe duchy mogą czasami dręczyć i wabić ludzi na poziomie myśli – myśli natrętnych, a nawet bluźnierczych. Zazwyczaj chodzi o pewne wewnętrzne zmaganie, które z czasem ustępuje. Ale innym razem te przejawy niechcianych myśli mogą być oznaką pokusy.

Jak uwolnić się od złych myśli?

Pokus na tym świecie jest bez liku. Jak uczy nas święty Jakub, istnieją wśród nich pokusy wewnętrzne, to „własna pożądliwość bowiem wystawia każdego z nas na pokusę i nęci” (por. Jk 1, 14). Z drugiej strony mamy pokusy podsuwane przez Kusiciela i złe duchy. Zwykle przybierają one postać pewnych podszeptów, pochodzących z zewnątrz myśli, nierzadko gwałtownych czy natrętnych.

Trzeba traktować te obce wewnętrzne głosy dokładnie tak, jak rozproszenia: nie zatrzymywać się nad nimi, nie okazywać zainteresowania, ponieważ to tylko potęguje problem. Dobrą bronią jest też humor lub inne klasyczne sposoby, takie jak: kilka głębokich oddechów, westchnienie do Boga, modlitwa „Zdrowaś, Maryjo”, pobożny znak krzyża. Można też po prostu wrócić do tego, o czym myśleliśmy wcześniej albo do przerwanej modlitwy czy pracy. Dlatego że ta pokusa zjawia się właśnie po to, by odwrócić uwagę człowieka od danego zajęcia.

Jeśli jest ona intensywna, to niewątpliwie dobry znak! Wróg tylko letnich zostawia w spokoju. Nie znosi natomiast tych, którym dane jest żarliwie wierzyć i kochać.

Wystrzegać się sympatyków spirytyzmu, jasnowidzenia i okultyzmu!

W niektórych przypadkach jednak mamy do czynienia z czymś głębszym i potężniejszym od pokusy, wobec której człowiek zawsze pozostaje całkowicie wolny. Może chodzić o swego rodzaju niekontrolowane bodźce, które są źródłem jakiejś myśli, a czasem nawet słowa czy gestu. Spotykamy się z czymś takim u osób zainteresowanych spirytyzmem, jasnowidzeniem, okultyzmem, różnymi technikami koncentracji czy medytacji i oczywiście wszelkimi praktykami, których celem jest zdobycie mocy.

Punktem wspólnym tych wszystkich doświadczeń jest stan dyspozycyjności i oczekiwania, w jaki za ich pośrednictwem wchodzi dana osoba. One otwierają ją na inny świat, bez nazwy i bez twarzy. Poprzez tę szczelinę mogą wkraść się różne duchy: duch medium lub duchy demoniczne. Te praktyki obiecują rozwój osobisty i bezinteresowną służbę na rzecz ludzkości. Mają one jednak jeszcze jeden niepokojący wspólny element: na tym polu istota ludzka rzekomo posuwa się do przodu dzięki siłom, jakie ma w sobie lub też tym, które uczy się wychwytywać. Musimy zachować nadzwyczajną czujność nawet wtedy, a raczej szczególnie wtedy, kiedy te techniki nawiązują do osoby Chrystusa i przedstawiane są jako „jezusowe”, całkowicie kłócą się one bowiem z wiarą w Chrystusa, jedynego Zbawiciela i jedynego Pośrednika. Właściwe ich naturze bluźnierstwo nie zawsze jednak wyraża się wprost.

W tym przypadku również nie trzeba się bać: Chrystus swoim Zmartwychwstaniem pokonał Wroga. Niemniej jednak owoce tego zwycięstwa trzeba przyjąć natychmiast i bezwarunkowo. W pierwszej kolejności należy rozeznać którędy mógł przedostać się do naszego wnętrza szatański dym. Następnie zerwać jakąkolwiek łączność z czymkolwiek i kimkolwiek związanym z tymi praktykami. Jeżeli posiadamy jakieś książki lub przedmioty, trzeba być tak rygorystycznym, jak święty Paweł wobec Efezjan: wszystko spalić (Dz 19,19). Na koniec należy polecić się modlitwie Kościoła o wewnętrzne uwolnienie, oczyszczenie i odnowienie w prawdziwej wierze. Wtedy będziemy w stanie usłyszeć lekki powiew Ducha Świętego, w którym pobrzmiewają nuty prawdy i wolności!

Ks. Alain Bandelier




Czytaj także:
Papież: Pokusa zaczyna się od małej rzeczy. Potem zaraża innych [wideo]


WOMAN, HAND, APPLE

Czytaj także:
Siedem grzechów głównych, czyli diabelskie metody wodzenia na pokuszenie

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pokusa
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej