Aleteia

Boisz się koronawirusa? Oto krótka modlitwa do odmawiania przed wyjściem z domu

Opening, closing, door, home, key
© Rob Hyrons
Udostępnij

Proponujemy Wam modlitwę zaczerpniętą z tradycji prawosławnej.

Po długim czasie powoli życie wielu społeczeństw na całym świecie zaczyna wracać do normalności. Jednak tym, którzy muszą ponownie podjąć aktywność zawodową często towarzyszy poczucie lęku i niepewności. Ta trudna sytuacja skłania nas do poszukiwania ulgi w modlitwie. W Wielki Piątek chrześcijanie obchodzą pamiątkę Ukrzyżowania, Męki i Śmierci Jezusa. Wspominają również postać świętego Dobrego Łotra, który wołał do Jezusa z głębi swojego nieszczęścia. Swoją jedyną nadzieję złożył w Krzyżu Chrystusa. Oto do czego wezwany jest każdy z nas wierzących: złożyć całą swą nadzieję w Chrystusowym Krzyżu. Módlmy się, aby ten właśnie Krzyż chronił nas przed wszelkim złem.

W tradycji prawosławnej cztery nabożeństwa w roku liturgicznym są poświęcone Krzyżowi Pańskiemu. Znana jest również długa modlitwa do Krzyża – „Niech Bóg powstanie ponownie” – której początki odsyłają nas do psalmów króla Dawida i wielkanocnych hymnów Kościoła Wschodniego. W prawosławnym modlitewniku znajdujemy zalecenie, aby odmawiać ją w obliczu ataku widzialnych i niewidzialnych wrogów, a także w sytuacjach kryzysowych (tj. epidemia, klęska żywiołowa, pożar, powódź, etc.). Niektórzy wierni wieszają oficjalną skróconą wersję tej modlitwy przy drzwiach swoich domów i odmawiają ją każdorazowo przed wyjściem, szukając w niej ochrony przez wszelkim złem:

Chroń mnie, Panie
mocą Twego drogocennego
i życiodajnego Krzyża
i zachowaj mnie od wszelkiego zła.
Amen.