Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 27/07/2021 |
Św. Innocentego I
home iconStyl życia
line break icon

List otwarty do przyjaciela, który właśnie został księdzem

Edifa - 18.08.20

Na ten wakacyjny okres Aleteia proponuje pięć niezwykłych listów, których lektura pozwoli ci przenieść się w czasie do różnych etapów życia. Dzisiaj czeka na nas czwarty list z tej serii adresowany do przyjaciela w dniu jego święceń kapłańskich.

Drogi przyjacielu!

„Tyś kapłanem na wieki” (Ps 110, 4). Dlaczego Ty? „Każde powołanie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem” – czytamy u św. Jana Pawła II. „Przywołał do siebie tych, których sam chciał […] I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki” (Mk 3, 13-14). Francuski polityk Mirabeau w czasach Wielkiej Rewolucji Francuskiej miał oświadczyć: „jesteśmy tu z woli narodu, a wyjdziemy stąd tylko pod groźbą bagnetów”, wola narodu wszak jest chwiejna. My jesteśmy księżmi z woli Boga oraz wezwania Kościoła, i to daje nam taką siłę i wolność, jakich nikt nigdy nie zdoła nam odebrać. Pasterz według zamysłu Bożego pozostaje zawsze wolny i ponad podziałami. „Jestem połączeniem anarchisty i konserwatysty – mawiał francuski aktor Jean Gabin – ale w jeszcze nieokreślonych proporcjach”. W tym sensie bądź do niego podobny…

Czasami usłyszysz, że księża to są „zwykli ludzie”. To zdanie jest zarazem bardzo trafione i całkowicie błędne. To prawda, jesteśmy być może nawet bardziej ludzcy niż większość ludzi, ponieważ poprzez obcowanie ze świętością Mistrza jeszcze wyraźniej dostrzegamy naszą słabość i grzech. Kapłaństwo jest rzeczywistością tak nadprzyrodzoną, że czasami nie sposób się mu nie sprzeniewierzyć. Właściwa nam ludzka kondycja objawia się szczególnie również w tym, że rozpinamy nasze życie pomiędzy dwoma biegunami: radością i bólem, krańcami Nieba i Ziemi. Chodzimy z wizytą do chorych, zanurzamy dzieci w wodzie chrzcielnej, jesteśmy Początkiem i Końcem, od gaworzenia niemowlęcia po z trudem łapany oddech umierającego. Nosimy na swoich barkach tak wielkie radości, tak wielkie ciężary, tak wielkie sekrety… My wiemy, co się kryje w człowieku…

Jednocześnie stwierdzenie, że jesteśmy „zwykłymi ludźmi” jest absolutnie fałszywe. Po pierwsze, brak mu podstaw, ponieważ każdy człowiek jest wyjątkowy. Nie jesteśmy jak wszyscy, ponieważ jesteśmy ludźmi Boga, którzy działają w Osobie Jezusa, przyodziani w Jego władzę proporcjonalnie do naszego posłuszeństwa. To, co najważniejsze w naszym życiu pozostaje rzeczywistością zakrytą, czyli modlitwa, praca i ból przyjmowany z miłością. Nie postrzegaj tej odrębności w kategoriach prawa, o które należy się dopominać, przyjmij ją jako twój obowiązek. Krocz razem z Mojżeszem, „jakbyś [na oczy] widział Niewidzialnego”.

Wszelka płodność ma swoje źródło w życiu wewnętrznym i, zapewniam Cię, także w sekrecie, który jest Ci znany: w cierpieniu. Nasz własny bój duchowy oraz wołanie ludzi uderzają w nas nieprzerwanie niczym morskie fale: „Kapłaństwo – jak mawiał święty Jan Vianney – to miłość Serca Jezusowego”, które jest zranione udręką ludzi. Dusze rodzi się w bólu i wyrzeczeniu się ducha posiadania. Oddajemy całe nasze życie, by sprawiać, że Bóg rodzi się w duszach i musimy zaakceptować, że nigdy nie wolno nam zatrzymywać dla siebie życia innych. „Jeden bowiem jest Ojciec” (Mt 23, 9). My przechodzimy tak, jak przechodzi Chrystus w wolności wypływającej z miłości, która oddaje się w całości, nigdy nie pozwalając się posiąść. „Ta zaś moja radość doszła do szczytu. Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał” (J 3, 29-30). Bracie, niech Twej radości nie będzie końca!

Ks. Luc de Bellescize


Happy, Woman, Work

Czytaj także:
List otwarty do przyjaciela, który właśnie podjął swoją pierwszą pracę


HAPPY, MARRIED, COUPLE

Czytaj także:
List otwarty do narzeczonych w dniu ślubu

Tags:
ksiądzlistprzyjaciel
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej