Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 27/11/2020 |
Św. Wirgiliusza
home iconStyl życia
line break icon

Święci Ludwik i Zelia – wzór dla dzisiejszych rodziców 

saint Louis and zelie martin

CHARLY TRIBALLEAU | AFP

Edifa - 19.10.20

Beatyfikowani 19 października 2008 roku w Lisieux, ze względu na swoje przykładne życie małżeńskie, i kanonizowani w Rzymie 18 października 2015 roku przez papieża Franciszka, święci Ludwik i Zelia Martin stanowią cenny wzór dla rodziców, którzy pragną odpowiedzieć na swoje powołanie.

Pierwsze w historii Kościoła kanonizowane małżeństwo – Ludwik i Zelia Martin przeżyli przygodę świętości, świadczyli o Ewangelii w swojej zwyczajnej codzienności, zaznali zarówno radości, jak i cierpienia (czworo dzieci zmarłych we wczesnym dzieciństwie, rak piersi u matki i jej przedwczesna śmierć, osierocone dzieci, wdowieństwo ojca, później jego demencja…) Mimo że od współczesnych małżonków i rodziców dzieli ich ponad wiek, wciąż ukazują drogę, którą należy kroczyć, by postawić Boga w centrum swojego życia. Opowiada o nich Hélène Mongin, biografka małżonków Martin i autorka książki Ludwik i Zelia Martin Święci w codzienności (wyd. Znak).

Antoine Pasquier: Jak mogłaby pani zdefiniować sposób, w jaki wychowali swoje dzieci Ludwik i Zelia Martin?

Hélène Mongin: To wychowanie naznaczone miłością, stawiające wymagania i oparte o duchowość. Naznaczone miłością – to rzuca się w oczy, gdy czytamy listy Zelii, w których opisuje ona rodzinną codzienność. Swojej miłości do dzieci Ludwik i Zelia nie przestają wyrażać słowami i okazywać jej na tysiące różnych sposobów, pełnych czułości.

Zelii bardzo zależy, aby podarować swoim córkom to, czego ona sama nie doświadczyła, będąc dzieckiem: atmosferę zaufania i czułości. Jeśli chodzi o Ludwika, wystarczy przeczytać początek Dziejów duszy, by przekonać się, jak pełnym uwagi i dobroci jest ojcem.

Ludwik i Zelia nie są jednak rodzicami-kumplami. Często widzimy, jak stanowczo przywołują do porządku swoje córki. Ponieważ ich celem jest, Zelia jasno to określiła, „wychować [swoje dzieci] dla nieba”. Ich priorytetem nie jest to, by ich córki „odniosły sukces” czy były idealnie zrównoważone; ich priorytetem jest wprowadzić je na drogę ku świętości.

Ludwik i Zelia Martin wydają się być nowoczesną parą: ona jest jednocześnie matką i aktywnie działającą kobietą, on – zatroskany wykształceniem córek… Są odwrotnością stereotypowego obrazu katolickiej rodziny.

Dokładnie, szefem tego domowego przedsiębiorstwa jest Zelia, podczas gdy Ludwik porzucił swój własny zawód, by pracować dla żony. Proszę poprosić o to swojego męża, jak nowoczesny by nie był… Prawdę mówiąc, są oni nie tyle nowocześni czy na miarę swoich czasów, co profetyczni. Można by też pomyśleć, że ich rodzina była jakimś pseudo-klasztorem, który popycha swoje córki na drogę zakonną.

Wielodzietni rodzice, którzy nas czytają, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że piątka dzieci w domu nie ma nic wspólnego z atmosferą monastyczną… Zresztą Ludwik i Zelia, pomimo wielkiego poważania, jakie żywili dla życia konsekrowanego, nigdy nie popychali swoich córek na tę drogę. Aby odkryć tę rodzinę w całym jej pięknie i złożoności, zachęcam gorąco do lektury ich Korespondencji rodzinnej.

Leonia przysporzyła im sporo troski i niepokoju. Martinowie nie są rodziną idealną, wolną od problemów…

Ludwik i Zelia nie są idealnymi rodzicami. Każde z nich ma swoją ulubienicę, a wyborny list Zelii, która z nastoletniej Pauliny uczyniła swoją powiernicę, w którym wyjaśnia jej jak „manipulować” ojcem, niejedną z nas pozbawi kompleksów! Im również, jak każdym rodzicom, zdarzają się niezręczne zachowania czy słowa. Święty nie znaczy doskonały. Przykład Leonii jest tutaj wymowny: latami każe mierzyć się im, jako rodzicom, z ich własnymi ograniczeniami.

Od chwili narodzin Leonia jest słabego zdrowia, intelektualnie bardziej ograniczona od pozostałych dziewcząt; izoluje się i kształtuje się jej bardzo trudny charakter. Ich służąca, Ludwika Marais, zaczyna ją wówczas źle traktować, co uchodzi uwagi Ludwika i Zelii i wyjaśnia dlaczego Leonia zamyka się w sobie, gdy tylko zwrócić jej najmniejszą uwagę.

Zelia stwierdza, że jest to jedno z jej największych życiowych cierpień. Ludwik i Zelia odpowiadają wzmożonym zaufaniem. Zaufaniem – najpierw wobec własnego dziecka, którego nie zamykają w roli „czarnej owcy”. Za każdym razem, gdy Zelia wspomina o jakimś występku Leonii (a jej listy są ich pełne!), dodaje zawsze: ale wiem, że jest dobra, wierzę w jej dobre serce.

Ufają, przede wszystkim, Bogu, którego zarzucają modlitwami w intencji swoich dzieci. I spójrzmy na rezultaty: proces beatyfikacyjny Leonii, poruszający serca także z powodu trudności, jakie mu towarzyszyły, został otwarty w 2015 roku…

W jakiej mierze ten sposób wychowania może służyć za wzór do naśladowania dla innych rodziców?

W praktyce nie istnieje żaden „przepis Martinów na wychowanie”, który można by wdrożyć. Fascynujące jest widzieć, jak różne wychowanie zapewnili Ludwik i Zelia swoim córkom, w zależności od ich osobowości. Paulinie, która charakteryzuje się silnym charakterem, Zelia mówi zawsze, że nic takiego się nie dzieje, nawet jeśli sprawia jej to cierpienie.

Z kolei dla Teresy, która jest wrażliwym dzieckiem, płaczącym przy każdej sposobności, które następnie płacze dlatego, że płakało (!), Ludwik cały pełen jest łagodności i dodający odwagi. Można by tak mnożyć przykłady. Wzruszającym jest widzieć jak Zelia w swoich listach skupiona jest na analizie charakteru każdej ze swoich córek, by odkryć, co najlepiej się sprawdzi w jej przypadku.

Nie ma tu gotowego przepisu na wychowanie czy idealnego wychowania, ale mocno wyryte w sercu pragnienie, którym Martinowie mogą się z nami podzielić: pragnienie, by kroczyć razem, ze swoimi bliskimi, z Bogiem, którego Ludwik i Zelia traktowali jak członka rodziny, na drodze ku świętości. Świętości, którą oni przeżyli w swoim życiu bardzo konkretnie, jako rodzice.

Zebrała i opracowała Antoine Pasquier


ZELIE LOUIS MARTIN

Czytaj także:
Sposób świętych Ludwika i Zelii Martin na pokonywanie życiowych prób




Czytaj także:
Miłość od pierwszego wejrzenia. Romantyczna historia Zelii i Ludwika Martin

Tags:
rodziceśw. Ludwik i Zelia Martin
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [23 listopa...
SAINT THERESE OF LISIEUX
Dział Foto
Tu mieszkała Mała Tereska. Piękne zdjęcia z j...
Web católico de Javier
Pełne humoru cuda ojca Pio
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [24 listopada]
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
Zobacz więcej