Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 24/07/2021 |
Św. Kingi
home iconStyl życia
line break icon

Jak zachęcać dziecko do samodzielności, ale jej nie wymuszać?

Child; laces; shoes; autonomy

© Juice Flair I Shutterstock

Edifa - 25.11.20

Nauka samodzielności, tej zasadniczej wartości wychowawczej, powinna odbywać się z poszanowaniem rytmu danej osoby.

„Mój syn jest bardzo samodzielny. Sam wybiera filmy i książki, sam też wieczorem kładzie się spać” – oznajmia z dumą Adèle, mama 4-letniego Gasparda. „Celem na ten rok będzie ich usamodzielnienie” – mogłeś usłyszeć w czasie zebrań z rodzicami przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego, w czasie których kreślono przed tobą szkolną drogę, jaka czeka twoje dziecko w ciągu najbliższych dziesięciu miesięcy. A ty myślisz o swoim 7-letnim małym człowieku, który z trudem wiąże buty po zajęciach z wf‑u, winnym de facto zbrodni braku samodzielności.

Od ponad czterdziestu lat trendy dotyczące edukacji plasują niezależność na pierwszym miejscu spośród wszystkich celów wychowawczych i od czterdziestu lat rodzice zmagają się, próbując usamodzielnić swoje dzieci. W tym roku, jak i w kolejnym, nie ma powodu, aby miało się to zmienić, samodzielność będzie plasować się na czele postawionych przed kilkoma milionami dzieci celów.

Aby się o tym przekonać, wystarczy rzucić okiem na czasopisma edukacyjne: zero litości dla niesamodzielnych! To myśl, która zresztą rodzicom wydaje się naturalna: „Nasze dzieci konfrontują się ze skomplikowanym światem. Powinny więc, najszybciej jak to możliwe, nauczyć się zaradności” – stwierdza pewna mama. A co, jeśli słynna niezależność stała się zasłoną dymną dla naszego indywidualizmu? „Zaradne, samodzielne” – tak można zdefiniować wzorcowe dziecko w wersji z XXI wieku. Całkowita odwrotność tego, jak to wygląda w rzeczywistości.

Samodzielne dziecko to takie, któremu można zaufać

Podobnie jak w przypadku starszych osób, których zależności obawia się nasze hiperaktywne społeczeństwo, tak i najmłodsi wezwani są do tego, by nie pozostawać zbyt długo w tym stanie właściwym dla ich młodego wieku. Tymczasem ta więź wzajemnej zależności tworzy relację między matką a dzieckiem.

Ta pełna intymności bliskość wyróżnia macierzyństwo i sprawia, że pierwsze lata życia dziecka upływają w poczuciu bezpieczeństwa. Ponieważ jutrzejsze poczucie bezpieczeństwa wyrasta z dzisiejszej zależności. Zależności, z której dziecko może wyjść jedynie etapami. Próbując je przeskoczyć, ryzykujemy pogrążenie młodych w smutku i depresji. A więc niezależni, ale po co?

Dlaczego by nie nastawić naszych zegarów na rzeczywisty czas, zgodny z rytmem dzieci, z ich potrzebami i ich własnymi możliwościami? Nawet jeśli oznacza to obniżenie niektórych wymagań i zdystansowanie się od pewnych obowiązujących norm, jak wiązanie butów w wieku 7 lat czy chodzenie po chleb do piekarni na rogu w wieku lat 8.

Jeśli twoje dziecko nie mieści się w tych normach, spójrz na wszystko, co potrafi zrobić, a co nie figuruje w żadnym podręczniku do wychowania. Może czyta siostrze na dobranoc? Posługuje się poczuciem humoru jak nikt inny? Bawi się słowami? Pociesza przyjaciół? Inteligencja emocjonalna, wyczucie relacji, zdolność do uczestniczenia w życiu rodzinnym – tak wiele znaków, które pokazują, że nasze dzieci dorastają w rodzinie we własnym rytmie.

To również znaki tego tchnienia, jakie Bóg złożył w każdym z nas, które świadczy o ich wyjątkowości. Ostatecznie ważne jest to, aby zbudować z naszymi dziećmi relację wzajemnego zaufania, która jest jedynym źródłem prawdziwej samodzielności. I mniejsza o sznurówki!

Anne Gavini


TEENAGERS

Czytaj także:
Twój nastolatek przeżywa zawód miłosny? Nie rzucaj mu się od razu na pomoc

Tags:
nastolatkisamodzielnośćwychowanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
2
Katarzyna Szkarpetowska
Łza w oku ks. Jana Kaczkowskiego. „Ta łza była największym komple...
3
BISKUP GALBAS
Katolicka Agencja Informacyjna
Bp Galbas: Nie wiem, po co są ci wszyscy księ...
4
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
5
OBÓZ KONCENTRACYJNY MAJDANEK
Ewa Rejman
Cztery kostki cukru. Na Majdanku spotkała „Niemca, który nie był ...
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
Zobacz więcej