Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/10/2021 |
Bł. Celiny Borzęckiej
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Wasze dziecko jest nieśmiałe? Oto jak możecie mu pomóc

Shy, Child, Boy, Mother,

© LumineImages I Shutterstock

Edifa - 22.12.20

Wasze dziecko źle się czuje w grupie albo nie najlepiej znosi zmiany? Bez paniki, jego nieśmiałość, mniej lub bardziej wyartykułowana, potrzebuje jedynie nowego sposobu opieki.

Nieśmiałe dzieci

Aymeric ma sześć lat i niedawno rozpoczął naukę w zerówce. Marzy, by zostać zawodowym piłkarzem, ale podczas długiej przerwy woli przyglądać się, jak grają inni. „Nie biegam wystarczająco szybko” – wyjaśnia swojej mamie Priscilli podczas wieczornych pełnych pasji opowieści o meczach. „To gaduła w stosunku do osób które dobrze zna, w domu czasem aż do przesady – mówi matka. – Jest szczęśliwym małym chłopcem, przyjaznym i cenionym przez swoich kolegów”.

A jednak spędził trzy lata w przedszkolu, nie otwierając ust. Ostatnio „zgłasza się i bierze udział w lekcjach. Byłam bardzo szczęśliwa i zdumiona, kiedy jego wychowawczyni mi o tym powiedziała”. Przyglądając się zachowaniu Aymerica bez nadmiernego dramatyzowania, Priscille przypisuje jego nieśmiałość kilku czynnikom: „Także mój mąż był w dzieciństwie postrzegany jako nieśmiały, ale nie czuł się niezręcznie. On po prostu wolał być obserwatorem. Jego temperament może też być naznaczony faktem, że przez długi czas zostawał sam na sam z nianią” – analizuje matka, której serce nieraz ściska żal, gdy widzi trudności synka.

Catherine Nivet każdego roku ma w swojej klasie dzieci nieśmiałe. Od około trzydziestu lat jest wychowawczynią w młodszych i średnich grupach przedszkolnych i podkreśla różnicę między uczniem zachowującym dystans a nieśmiałym.

„Pierwszy, za sprawą swojego temperamentu, nie otwiera się przed pierwszą osobą, którą spotyka lub też potrzebuje czasu na obserwację, aby dobrze nawiązać relację. Ten drugi naprawdę się wycofa, skuli się, jakby chciał zniknąć, w obawie przed obrazem samego siebie, jaki stworzy, albo w obawie przed zrobieniem czegoś złego”.

Jak, będąc rodzicem, reagować we właściwy sposób, gdy dziecko stoi w kącie, podczas gdy inni bawią się razem, gdy przestępuje z nogi na nogę, nie chcąc się przywitać lub miewa niezrozumiałe ataki lęku w niewinnych sytuacjach, podczas, gdy w domu zachowuje się zupełnie inaczej?

Nie panikuj i zwracaj uwagę na te małe znaki

„Na tyle, na ile to możliwe, staram się nie poganiać”, mówi Priscille. Bardziej niż nakazywać wychodzenie i zabawy z innymi, woli uspokajać syna i przywracać mu poczucie bezpieczeństwa, przekonana, że jego nieśmiałość jest oznaką niepokoju: „Wiem, że rytuały są dla niego bardzo ważne: dlatego staram się nie zapominać o porannym przytuleniu, kiedy podwożę go do szkoły, bo wiem, że od tego zależy jego poranek”. Pilnuje jednak, aby jej syn zamknął się w tej nieśmiałej, dziecinnej postawie, ponieważ czuje, że może mieć „pokusę, by to sobie ułatwić”.

Catherine Nivet radzi rodzicom, aby nie wpadali w panikę i zwracali uwagę na małe znaki, które pokazują, że dziecko ma się dobrze: „Kiedy obserwujemy je ukradkiem, zawsze przychodzi chwila, kiedy dziecko się odpręża i wychodzi ze swojego zamknięcia, aby ponownie być sobą.

Wtedy można je zachęcić i dowiedzieć się, co sprawia mu przyjemność. Myślę, że dobrze jest organizować czas, który dziecko lubi, takie jak czytanie, sport, rysowanie lub inne czynności, w których czuje się swobodnie i wyraża siebie. Krok za krokiem pozna i pokocha samego siebie”. Za sprawą serdecznych spojrzeń, kierowanych w ich stronę, dzieci nieśmiałe potrzebują „zobaczyć, że każdy ma swoje miejsce w świecie: że są ważne, że mają coś, co mogą dać innym”.

Wyjdź poza własne wyobrażenia na temat twojego dziecka

A gdyby towarzyszenie swojemu dziecku rozpocząć od pracy nad sobą? Jest do tego przekonana Anne-Astrid, której 7-letnia najstarsza córka „zaczyna gestykulować, gryzie rękaw swetra lub z trudem spogląda w oczy” nowo poznanym osobom.

„Zauważyłem, że wiele nieśmiałych dzieci, które znam, ma młodsze rodzeństwo. Być może, podświadomie, wywiera się na te dzieci zbyt dużą presję – zastanawia się. – Wszyscy chcemy, żeby nasze dziecko dobrze wypadło, żeby się przywitało. Ale czuję, że lepiej jest wycofać się, nawet jeśli niektórzy mogą uznać to za brak wychowania. Choć spontanicznie mam ochotę dziecko poprawić. Jednak najważniejszą rzeczą, która pomoże mu wzrastać jest miłość, którą mu dajemy, bez osądzania go”.

Wyjście poza własne wyobrażenia na temat swojego dziecka, to także wysiłek, który podejmuje Hélène, matki trójki dzieci, z których dwoje „ma trudności z wyjściem do innych, z trudem odnajduje się w grupie i zabiera głos w klasie. Na początku ciężko mi było to zaakceptować – przyznaje. – Później złapałam siebie na sposobie myślenia, że dorosłych bardziej pociągają dzieci odważne, nawet przebojowe, niż bardziej skryte. Wśród dorosłych są liderzy i naśladowcy.

Dlaczego nie mielibyśmy przyznać, że tak samo jest wśród najmłodszych?” Hélène często rozmawia ze swoimi dziećmi: „Staramy się ponazywać wszystkie obawy. Rozmawiamy o nich i śmiejemy się z nich, nie mamy tematów tabu!” Ponieważ nieśmiałość jest również objawem trudności z budowaniem poczucia własnej wartości, powtarza swoim dzieciom: „Nie jesteście tym, co inni myślą sobie na wasz temat”.

Jest przekonana, że powściągliwy temperament jej dzieci ma wiele zalet: „Mam nadzieję, że dzięki dyskusjom, które prowadzimy w rodzinie, zyskają one wolność ducha i będą świadome, że nikt nigdy nie powinien być sprowadzany do tego, za kogo jest uważany»”.

Sophie le Pivain




Czytaj także:
Nieśmiała singielko! Pozwól zabrać się na randkę…


WSPÓLNA MODLITWALincoln Rogers

Czytaj także:
Czy mamy problem, jeśli „nie udaje nam się razem modlić”?

Tags:
dziecidzieckowychowanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
4
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
5
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
6
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
7
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
Zobacz więcej