Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/01/2021 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
home iconStyl życia
line break icon

Związek – ton, którego używamy, jest równie ważny jak słowa

COUPLE

Shutterstock

Edifa - 24.12.20

Każde słowo ma swoje zabarwienie afektywne – wyraża łagodność lub brak tolerancji, szacunek albo pragnienie przekonania do czegoś. To właśnie dlatego tak ważne jest, abyśmy zwracali uwagę na ton, jakim zwracamy się do innych, a przede wszystkim do własnego współmałżonka.

„Nie mogę już znieść sposobu, w jaki mówi do mnie mój mąż” – opowiadała mi któregoś razu pewna kobieta. Rzeczywiście, zadziwiające jest znaczenie, jakie w życiu rodzinnym ma ton, którego używamy, by wyrazić swoje zdanie. Jak wiele kłótni nakręcanych jest właśnie przez ten ton. Miałem kiedyś okazję obserwować małżonków, którzy byli tego samego zdanie, a mimo to się kłócili.

Jedno z nich wypowiadało się agresywnie, co sprawiało, że druga strona słyszała dokładnie odwrotność tego, co ta osoba chciała powiedzieć! A to oznacza, że najbardziej nawet celne słowo zostanie odrzucone, jeśli przekazane jest agresywnym lub ironicznym tonem. Przerysowując nieco, powiedzmy, że jeśli jedno z małżonków agresywnym tonem stwierdza, że 2 plus 2 równa się 4, drugie może odpowiedzieć: „To nieprawda!” Jeżeli zaś uprzejmie i łagodnie będzie utrzymywać, że 2 plus 2 równa się 5, drugie będzie „zmuszone” się z tym zgodzić!

Słowa mają znaczenie

Gdy należy powiedzieć coś trudnego i niewygodnego, sztuką jest znalezienie odpowiedniego tonu, aby adresat odebrał to nie jako zarzut, ale jako życzliwe upomnienie braterskie. Gdy z kimś rozmawiamy, tym, co odbiera jako pierwsze, nie jest treść wiadomości, ale ton, jaki jej towarzyszy. Ponieważ każde słowo ma swoje zabarwienie afektywne. Wyraża łagodność lub brak tolerancji, szacunek lub pragnienie przekonania do czegoś. I to właśnie ton, którego używamy, może sprawić, że to, co twierdzimy, zostanie przyjęte lub odrzucone.

Wyraźnie to widać w przypadku małych dzieci. Jeśli mama zwraca się do takiego dziecka pełnym nerwów tonem: „Nie jestem twoją służącą, żeby ciągle podnosić łyżeczkę, którą rzucasz na ziemię!”, czy sądzisz, że dziecko wie, kto to jest służąca? A tymczasem przecież doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że mama się gniewa, gdy tak się zachowuje. Odczytuje ton, a nie dokładne znaczenie słów.

„Błogosławieni cisi!”

Małe dziecko jest naznaczone przez atmosferę panującą w rodzinie. Potrzebuje ono stanowczości, ale także i przede wszystkim potrzebuje od swojego otoczenia słów dających poczucie bezpieczeństwa, które zostawiają w nim ślady łagodności i miłości. Nawet kiedy jest już starsze. Pewna 8-letnia dziewczynka mówiła: „Wiesz, mamo, kiedy ludzie cię widzą taką młodą i ładną, nie mają pojęcia, jak wyglądasz, gdy krzyczysz!”.

To, co jest prawdą w relacji z dziećmi, odnosi się również do relacji ze współmałżonkiem. Agresywność zatruwa życie małżeńskie. Jeśli w małżeństwie jedno z małżonków krzyczy bez powodu, dzieje się tak być może dlatego, że nosi on w sobie jakąś głęboką ranę, którą najpierw należałoby odkryć.

Chciałbym więc powiedzieć mu po prostu: „Często mylimy się w sposobie, w jaki mamy rację”. W końcu, nie zapominajmy nigdy, „błogosławieni cisi”! Istnieje pewien rodzaj łagodności, który potrafi rozbroić najbardziej uporczywą nawet agresję.

Denis Sonet


BISKUP GRZEGORZ RYŚ

Czytaj także:
Abp Ryś: Człowiek ma być szczęśliwy. Co nie zmienia faktu, że jest w jego życiu krzyż [wywiad]


TALENTY

Czytaj także:
Dlaczego Bóg nie daje talentów po równo? [komentarz do Ewangelii]

Tags:
relacjezwiązek
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
3
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
4
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
5
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
6
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
7
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
Zobacz więcej