Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 27/01/2021 |
Bł. Jerzego Matulewicza
home iconDuchowość
line break icon

Jak przetrwać duchową zimę?

MAN,SAD,FRUSTRATED

Francisco Moreno | CC0

Edifa - 10.01.21

Podobnie jak w naturze, tak i w naszym życiu duchowym następują różne pory roku. Czasami trudne doświadczenia życiowe, duchowa pustynia i zmęczenie pogrążają nas w zimowych ciemnościach. Jak wtedy odnaleźć ogień Ducha Świętego, który ogrzeje chłód naszego serca?

Zima w naszej szerokości geograficznej jest bezwzględną porą roku. W uśpionej naturze ogołocone drzewa wyglądają na pozbawione życiowych soków. Nic nie wskazuje na to, by skuta lodem ziemia miała niedługo wydać plony. Zimno doprowadza do odrętwienia, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla najbardziej bezbronnych. Światło dzienne, zbyt blade, zbyt rzadko się pojawiające, wydaje się być pochłonięte przez noc.

W naszym życiu duchowym również zdarza się taki czas, w którym dusza jest jakby zamrożona, pozbawiona zapału, pogrążona w ciemnościach. Nie znajduje też radości w modlitwie. Są to ponure godziny, w których nagromadzone porażki, rozczarowania i trudne doświadczenia napierają, chcąc zniszczyć nadzieję. To czas samotności, kiedy trudno znaleźć u kogoś zrozumienie.


PSALMY CODZIENNOŚCI, PSALM 23

Czytaj także:
Nawet jeśli idę „ciemną doliną”, On jest cały czas na wyciagnięcie ręki

Ogień Ducha Świętego, który nas „rozmrozi”

Każda pora roku ma swoje znaczenie. Dobrze wiemy, że, wbrew pozorom, przyroda wcale nie śpi zimą. Ona w ukryciu przygotowuje się do tego niebywałego momentu na wiosnę, gdy wszystko nagle wybucha zielenią.

Okres zimna, ciszy, ciemności, oczekiwania, gdy wszystko zdaje się martwe, nie jest łatwy do przeżycia, ale stanowi pewien konieczny etap. Dzięki niemu nasza wiara się oczyszcza, a relacja z Bogiem w ukryciu dojrzewa.

Chodzi jednak o to, by przeżyć ten czas w nadziei (mimo wszystko) i nie dopuścić, by trudności zatwardziły nasze serce. Nie zamykajmy się w nostalgii i rozżaleniu, nie dawajmy się zwodzić pozorom. Wcześniej czy później, być może właśnie wtedy, gdy nie będziemy się tego spodziewać, nadejdzie wiosna! Nowe życie wybuchnie! Znowu będziemy doświadczać radości i światła.

Jak przeżywamy zimę? Szukając miejsca, gdzie możemy się ogrzać, w intymności ogniska domowego. Podobnie też duchowe zimy są zaproszeniem, by wejść w głąb siebie i odnaleźć w sobie ogień Ducha Świętego, który roztopi chłód naszego zamrożonego serca.


TRÓJCA ŚWIĘTA

Czytaj także:
Cudowna modlitwa, która pomaga wejść w tajemnicę Trójcy Świętej

Nie obawiaj się duchowej zimy

Problem polega na tym, możecie mi powiedzieć, że w takich chwilach nie potrafimy się już modlić. Nie odczuwamy w sobie miłości ani radości. Nic, tylko oblodzona pustynia, na której Bóg zdaje się być nieobecny.

Tymczasem ten Ogień tam jest. Płonąca miłość naszego Boga nie pragnie niczego więcej, jak tylko nas ogrzać. Aby ją odnaleźć, musimy zgodzić się na to, by wejść w nasze ciemności, zranienia, w naszą kruchość. Musimy uznać się za grzeszników i ubogich, bo przecież nimi jesteśmy.

Nie obawiajmy się zimy. Te długie miesiące (czasem nawet lata), gdy każda modlitwa wydaje się płonna, gdy mamy wrażenie, że jesteśmy daleko od Boga, są tak naprawdę czasem decyzji. Jest nam dana możliwość wejścia w jeszcze większą bliskość z Tym, który, z miłości do nas, zstąpił w największe ciemności agonii.

Zimowa noc, jeśli zgodzimy się w nią zanurzyć, to – paradoksalnie – drzwi do Światła. Nawet jeśli nic nie czujemy, jesteśmy tuż obok płonącego ognia Bożej miłości. A pozorny mur, który nas od Niego oddziela, jest tylko osłoną, abyśmy mogli być blisko Niego i nie spłonąć.

Panie, Ty jesteś naszą nadzieją

To właśnie nadzieja nam to podpowiada. Gdyby nadzieja była owocem naszego rozumowania czy odczuć, pewnie nie oparłaby się srogości zimy. Jednak nadzieja jest darem Boga. W najczarniejszą nawet noc, w czasie najgorszego mrozu, możemy niestrudzenie powtarzać: „Panie, Ty jesteś naszą nadzieją”.

Możemy być pewni nadejścia wiosny, bo przecież On jest także „zmartwychwstaniem i życiem”! Zmartwychwstanie, absolutne zwycięstwo Jezusa nad wszelkim złem, nocą i zimą, już jest faktem.

I was, umarłych na skutek występków i «nieobrzezania» waszego [grzesznego] ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, jak mówi św. Paweł (Kol 2, 12-13).

Nie ma tu mowy jedynie o przyszłości. Ta rzeczywistość już tu jest, choć nie możemy nią jeszcze żyć w pełni. Bądźmy uważni na znaki, które, w samym środku zimy, są zapowiedzią wiosny. To może być uśmiech przyjaciela, chwila głębokiego pokoju lub niespodziewanej małej radości. Bądźmy za nie wdzięczni. Nic nie przyspieszy nadejścia pięknych dni bardziej niż uwielbienie.

Christine Ponsard


MATKA TERESA Z KALKUTY

Czytaj także:
Nie czujesz obecności Boga w swoim życiu? Masz coś wspólnego z Matką Teresą!


NOC CIEMNA

Czytaj także:
Czym jest doświadczenie „nocy ciemnej” w życiu duchowym (wywiad)

Tags:
wiara
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
3
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
4
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
5
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
6
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
7
Oleada Joven
Ojciec Pio radzi, jak obchodzić się z aniołem stróżem
Zobacz więcej