Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 27/10/2021 |
Św. Sabiny
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Jak z sukcesem wybrać nową drogę zawodową?

WOMAN ON COMPUTER

Shutterstock

Edifa - 22.01.21

Porzucenie umowy o pracę na czas nieokreślony lub swojego zorganizowanego już życia po to, by przekwalifikować się zawodowo, jest odważnym i wymagającym wyborem. Przeczytaj świadectwa i porady tych, którzy zdecydowali się skoczyć na głęboką wodę i nie żałują tego.

W wieku 32 lat Emilia mogłaby sobie powiesić na drzwiach szyld „profesjonalna żonglerka”. Jest mamą dwójki dzieci, w ciągu dnia studiuje, wieczorami zajmuje się swoimi pociechami i mnóstwem spraw związanych z funkcjonowaniem domu. „Rytm życia jest bardzo intensywny, ale w wymiarze intelektualnym ten rok jest dla mnie pasjonujący” – zapewnia młoda kobieta.

Emilia właśnie zdała egzaminy uprawniające ją do nauczania języka francuskiego. Ale przyznaje, że nawet gdyby nie uzyskała tego certyfikatu, i tak postrzegałaby ten miniony bardzo pracowity rok jako prawdziwy sukces – choćby dzięki poznaniu na studiach wspaniałych ludzi.

Wielu jest takich, którzy uważają, że przekwalifikowanie zawodowe ma swoje plusy. Aczkolwiek odbywa się nie bez pewnych trudności. Lęk przed porzuceniem bezpiecznej posady, troska o źródło finansowania, obawa, by nie wywrócić do góry nogami rodzinnej równowagi, strach przed podjęciem na nowo studiów – te rzeczy mogą hamować nas przed zmianami w życiu zawodowym.

Zmiana zawodu wymaga wyrzeczeń

Bernard jednak nie zastanawiał się długo, gdy nadarzyła się okazja do zmiany ścieżki zawodowej. Był audytorem w dużej firmie, jednak zostawił „powtarzalną, pełną rutyny pracę przed komputerem”. „Bardzo szybko zacząłem odnosić wrażenie, że dochodzę do ściany” – przyznaje. – Gdy myślałem o tym, jak będzie wyglądać moja przyszłość za dziesięć lat, absolutnie nie wyobrażałem sobie, że miałbym wykonywać tę samą pracę, co moi przełożeni”.

Korzystając z załamania koniunktury, zdecydował się zostawić wszystko, by wziąć udział w kursie stolarskim. „Lubię drewno, budownictwo”. Młody, żonaty mężczyzna, ojciec małej dziewczynki, szukał też informacji u cieśli i stolarzy, by udoskonalić swój plan przekwalifikowania zawodowego.

„To kluczowy etap – ocenia Béatrice de Montabert, psycholożka i coach. – Gdy chcemy zmienić ścieżkę zawodową, trzeba czuwać nad tym, by ta zmiana miała sens. Musimy być pewni, że podejmujemy właściwą decyzję i nie będziemy żałować jej po upływie trzech lat”.

Ważne jest czyjeś towarzyszenie, krytyczne podejście, które może łączyć się z oceną kompetencji czy testem predyspozycji zawodowych, w razie potrzeby staż, refleksja nad możliwościami rozwoju i systemem wynagrodzeń na nowym stanowisku pracy… Jednak „tym, co się liczy najbardziej, jest nie zawód sam w sobie, ale możliwość samorealizacji” – przypomina Béatrice de Montabert.


BEAUTIFUL WOMAN WORKING

Czytaj także:
Powrót do pracy po 40-tce, zadanie (nie)wykonalne?

Młoda mama wraca na studia

Podobnie jak u Bernarda, również w przypadku Marii pragnienie rozwoju zmotywowało ją do powrotu na studia. Po ukończeniu historii sztuki i uzyskaniu tytułu magistra komunikacji założyła swoją firmę zajmującą się designem. Specjalizowała się w produkcji kartek zawiadamiających o narodzinach dziecka. „Pewnego dnia podczas wakacji olśniło mnie, że nie chcę robić tych kartek przez całe życie”.

Zachęcona przez męża podjęła studia psychologiczne. Część zajęć odbywała się korespondencyjnie, a jako młoda mama nie miała obowiązku uczestniczyć w ćwiczeniach. I choć plan zajęć był dosyć lekki, to jednak w tych pierwszych latach rytm życia był bardzo intensywny, bo i rodzina szybko się powiększała.

Maria zatrudniła opiekunkę, która zajmowała się dziećmi wieczorami. Najtrudniejszy był czas sesji, bo siłą rzeczy kobieta miała mniej czasu dla chłopców. A oni nie byli z tego zadowoleni. Trzeba też było więcej pieniędzy wydać na opiekunkę, co z kolei nie było bez znaczenia dla domowego budżetu. To wszystko wywoływało w Marii duże wyrzuty sumienia.

Któregoś razu kobieta oblała egzamin i w konsekwencji drugi rok studiów zaliczyła po dwóch latach. „To pozwoliło mi nabrać dystansu. Niemożliwe jest robienie wszystkiego na 100 %! Jestem mamą i to moje dzieci są dla mnie priorytetem. Teraz w moim harmonogramie życie studenckie zajmuje «pół etatu»”.


WORK

Czytaj także:
Jak stworzyć dobrze prosperującą firmę rodzinną? Tych kilka zasad może pomóc

Wsparcie bliskich przy zmianie zawodu

„Powrót na studia stanowi pewne ryzyko. Potrzeba do tego pewnej otwartości i zdolności do podania w wątpliwość swojego pomysłu. Ważne, by być pewnym siebie i swoich wyborów” – wyjaśnia Béatrice de Montabert. – Tym bardziej, jeśli otoczenie przygląda się tej zmianie drogi zawodowej z podejrzliwością”.

Weronika, mama piątki dzieci, podjęła na nowo studia, gdy jej najmłodsza córka miała 9 lat. Czyli po dwudziestu latach przerwy. Na początku mąż zapytał zaskoczony: „Jesteś pewna, że to właśnie jest to, co chcesz zrobić? To oznacza więcej pracy, poranne wstawanie, więcej stresu”. Gdy jednak Weronika podjęła decyzję, mąż jednoznacznie ją w tym wspierał.

Z kolei Bernard cieszy się, patrząc na swojego ojca, któremu sporo czasu zajęło zrozumienie decyzji o przebranżowieniu syna. „Na początku narzekał, uważał, że to dziwaczny pomysł. Obecnie gdy o mnie mówi, podkreśla, że zanim zostałem stolarzem, ukończyłem szkołę handlową! Ale zdaje sobie sprawę z tego, że jestem szczęśliwy, a to dla niego najważniejsze!”

Zdaniem Béatrice de Montabert „wsparcie bliskich bardzo pomaga. Ma siłę nośną i budującą. Natomiast lęk otoczenia nie powinien powstrzymywać nikogo przed podjęciem decyzji o kształceniu się”. Powrót na studia jest stymulujący, wzbogaca nas o nowe spotkania, doświadczenia, pozwala odkrywać siebie. „Jeśli miałabym to powtórzyć, zrobiłabym to bez wahania” – zapewnia Weronika. Podobnie jak ona, Bernard i Maria także zapewniają, że nie żałują decyzji o zmianie drogi zawodowej.

Ariane Lecointre-Cloix




Czytaj także:
Zaskakująca droga dziewczyny z pokolenia milenialsów: od studiów z biznesu do ślubów zakonnych


MAMA WRACA DO PRACY

Czytaj także:
Mama wraca do pracy czy mama ucieka do pracy?

Tags:
praca
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
4
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
5
NARODZINY I CHRZEST DAWNIEJ
Gelsomino del Guercio
Chrzty bez rodziców chrzestnych, bierzmowania bez świadków
6
Raimundo Arruda Sobrinho
Ewa Rejman
Jego największym skarbem były zapisane kartki. Poruszająca histor...
7
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
Zobacz więcej