5 / 10
Pójdź do szpitala!
Oczywiście tylko w odwiedziny. Wiem, że argument pt. nie smuć się, inni mają gorzej, a dzieci w Afryce to głodują, jest mało podnoszący na duchu. Ale często kontakty z ludźmi chorymi niesamowicie uczą wdzięczności za „tu i teraz”. Mnie zawstydziła ostatnio pewna mama chorego onkologicznie synka. O przepustce do domu opowiadała jak o egzotycznych podróżach, a o spaniu we własnym łóżku (w szpitalu śpi na podłodze) jak o największych życiowych luksusach…
+