7 / 11
Św. Stanisław Kostka. Miał bardzo dobry start w życie i wszystko, żeby stać się człowiekiem sukcesu. A jednak to porzucił i poszedł (do zakonu jezuitów) za głosem serca i za swoimi pragnieniami. Opuścił strefę komfortu, zawierzając się zupełnie Bogu. Staszek, jak mówił u nas jezuita o. Paweł Brożyniak, „zwyczajnymi praktykami osiągnął głęboką relację z Panem Bogiem i doszedł do rzeczy wielkich”. Zmarł w wieku 18 lat, we Wniebowzięcie Maryi, co uprzejmie zapowiedział swoim współbraciom dwa tygodnie wcześniej.
+

© Wikipedia | Domena publiczna