4 / 12
„Kajal”
Nie mogę przestać patrzeć w oczy tego Beduina, podczas gdy on pomaga nam przejść skalistą Małą Petrę. Pytam go, czy ma nałożony makijaż. „To nie makijaż, to kajal” – odpowiada, wyjaśniając, że to sposób Beduinów na ochronę oczu przed wiatrem, piaskiem i słońcem. Pytam, czy to naturalne. „Oczywiście. Jest zrobiony z oliwy i innych naturalnych składników. Jak przyjdziesz tu następnym razem, uprzedź mnie, poproszę mamę, by przygotowała także dla ciebie” – zapewnił. Czuję się nieco zakłopotana. Nie znamy się. „Byłoby super. Dziękuję! Ile to będzie kosztowało?” – pytam. „O nie, nie chcę pieniędzy. Kiedy coś robimy, robimy to z serca. To nasza kultura” – odpowiada.
+