3 / 6
Podziel się swoim bólem z przyjacielem
Czytałeś „Narzeczonych” Alessandro Manzoniego? Bohater znalazł się kompletnie sam w opuszczonym przez wszystkich z powodu zarazy domu. Po jakimś czasie zwierza się swemu przyjacielowi Renzowi: „Były to wydarzenia okropne; nie śniło mi się wcześniej, że kiedykolwiek będę świadkiem czegoś, co zdolne jest odebrać człowiekowi do końca życia radość. Wtedy ulgę przynosi rozmowa z przyjacielem”. W chwili przygnębienia mamy tendencję do postrzegania wszystkiego w czarnych barwach. Skutecznym antidotum jest przyjaciel (czasem wystarczy nawet SMS albo krótka rozmowa telefoniczna).
+

© Pexels | CC0