5 / 7
Idol
Krzysztof Piątek ma ich kilku, ale największym pozostaje brazylijski napastnik, Ronaldo Luis Nazario de Lima. Słynny zawodnik Interu Mediolan i Realu Madryt, mistrz świata z 2002 roku, to jeden z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach futbolu. Na boisku był prawdziwym magikiem – strzelał przepiękne bramki, cudownie dryblował, czerpał radość z futbolu, choć grał na najwyższym poziomie, gdzie presja jest naprawdę ogromna. Piątek, jak przystało na piłkarskiego fana, miał plakat Ronaldo nad łóżkiem. Czy próbuje dzisiaj naśladować idola? Raczej nie. Nie ma aż takiej swobody w grze i techniki. Ale w jednym przypomina słynnego Brazylijczyka: wydaje się być pozbawiony układu nerwowego. W lidze włoskiej zaaklimatyzował się w ekspresowym tempie, strzelając bramki już od pierwszych meczy. Wielka presja nie robi na nim wrażenia.
+

© R4924_italyphotopress/IPP/REPORTER/East News