1/8

Kiedy odczuwamy pokusę pychy

O pokusie pychy powiedział: "Kiedy zastanawiam się nad głębią pokory, do jakiej zniżył się Syn Boży, druga Osoba Trójcy Przenajświętszej, z miłości do mnie, czuję, że, bez względu na to jak głęboką pogardę mogą czuć wobec mnie ludzie, zasługuję na to, by upokarzano mnie i pogardzano mną jeszcze bardziej".
2/8

Kiedy odczuwamy pokusę pożądania czyjejś własności

Kiedy zaatakowała go pokusa chciwości, myślał: "Gdy raz zrozumiałem, że tylko Bóg może zaspokoić głód serca, jestem przekonany, że szukanie czegokolwiek poza tym najwyższym Dobrem to głupota".
3/8

Kiedy odczuwamy pokusę nieczystych myśli

O atakach pokus przeciwko czystości rozmyślał: "Do jakiej godności zostało podniesione moje ciało przez przyjęcie Najświętszej Eucharystii! Dlatego drżę na myśl o świętokradztwie, które popełniłbym, profanując cielesnymi przyjemnościami tę świątynię, którą Bóg wybrał na mieszkanie".
4/8

Kiedy odczuwamy pokusę niezdrowego gniewu

Przed gniewem bronił się, mówiąc: "Żadna szkoda jaką ponoszę, nie może mnie skłonić do gniewu, kiedy myślę o zniewagach, które uczyniłem mojemu Bogu".
5/8

Kiedy odczuwamy pokusę nienawiści

Przed pokusą nienawiści bronił się tak: "Znając miłosierdzie, z jakim Bóg mnie przyjął i przebaczył mi moje grzechy, nie mogę odmówić wybaczenia mojemu największemu wrogowi".
6/8

Kiedy odczuwamy pokusę obżarstwa

Odczuwając pokusę obżarstwa, mówił: "Przywołuję na myśl ocet i żółć, które podano naszemu Zbawicielowi na krzyżu. I czyż nie będę się rumienić, jeśli nie odmówię sobie jedzenia albo nie będę umiał znosić czegoś jako przebłaganie za moje grzechy?".
7/8

Kiedy odczuwamy pokusę lenistwa

O pokusach lenistwa myślał tak: "Wieczne szczęście można kupić za kilka lat pracy tutaj. Czy zatem cofnę się przed jakimkolwiek trudem dla tak wielkiej nagrody?".
8/8

Kiedy odczuwamy pokusę, by obmawiać innych

Miłość, która rozumie obowiązek braterskiego napomnienia, odpowiada: "Nie wolno ci upubliczniać grzechów twojego bliźniego, ani przykładać do tego ręki; ale napominaj go łagodnie i znoś cierpliwie. Co więcej, czasami mądrością jest ignorowanie wad drugiej osoby, dopóki nie pojawi się dogodna okazja, by ją przed nimi ostrzec".