1/10
Julia. To imię, które w Polsce od wielu lat jest w czołówce najpopularniejszych, było bardzo znane także w starożytnym Rzymie. Dlatego mamy wiele świętych Julii męczennic z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Zapewne świadectwo tych odważnych i zakochanych w Bogu kobiet bardzo się przyczyniło do tego, że chrześcijaństwo stało się tak popularne w tak krótkim czasie. Najbardziej znana z nich to św. Julia z Korsyki. Urodziła się prawdopodobnie ok. 400 roku w Kartaginie. W dzieciństwie dostała się do niewoli i została sprzedana syryjskiemu kupcowi, który początkowo próbował ją odwieść od wiary, ale zobaczywszy jej determinację, nabrał do niej szacunku. Kiedy miała ok. 20 lat, znalazła się razem ze swoim panem na Korsyce w czasie, gdy odbywało się tam pogańskie święto. Zażądano od niej, aby oddała cześć pogańskim bóstwom. Kiedy odmówiła, zamordowano ją po torturach.
2/10
Zuzanna. Kolejna święta Rzymianka. W IV wieku w reprezentacyjnej części Rzymu, w pobliżu Term Dioklecjana, został zbudowany kościół św. Zuzanny, która zapewne była jego fundatorką. Z późniejszych czasów pochodzi historia – nie wiadomo, na ile prawdziwa – że Zuzanna była córką kapłana, bratanicą papieża Kajusa oraz krewną cesarza Dioklecjana. Postanowiła żyć w dziewictwie, więc odrzuciła ofertę małżeństwa z synem cesarza, a to ściągnęło na nią podejrzenie, że jest chrześcijanką. Została stracona.
3/10
Maja. Żaden spis świętych i błogosławionych nie potwierdza, że kobieta o imieniu Maja została wyniesiona na ołtarze. Nie możemy wykluczyć, że jakieś osoby noszące to imię poszły po śmierci do nieba, ale jeśli dasz córce to imię, nie będzie miała patronki, którą by mogła prosić o opiekę i której życiem mogłaby się inspirować. Imię Maja nosiły w mitologii greckiej: bogini przyrody (stąd nazwa miesiąca) i nimfa, która była matką Hermesa. W buddyzmie Maja to imię matki Buddy i określenie ułudy. Jednak głównym źródłem popularności tego imienia w Polsce jest animowany film o pszczółce, popularny w latach 80. Jeśli bardzo ci zależy na tym, że twoja córka miała na imię Maja, ale chcesz, żeby miała świętą patronkę, możesz jej dać drugie, chrześcijańskie imię.
4/10
Zofia. Imię Zofia powstało od wezwania Hagia Sophia (po grecku: Mądrość Boża), które nadał wspaniałej bazylice w Konstantynopolu cesarz Konstantyn. Nosiło je wiele świętych kobiet, m.in. Polka bł. Zofia Czeska, która żyła na przełomie XVI i XVII wieku. Wyszła za mąż, kiedy miała 16 lat, a 6 lat później została bezdzietną wdową. Dalsze życie poświęciła pomaganiu bliźnim, zwłaszcza osieroconym i biednym dziewczętom. Z własnych funduszy zorganizowała dla nich w Krakowie placówkę pod nazwą Dom Panieński Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. Była to pierwsza w Polsce szkoła żeńska. Założyła zgromadzenie prezentek.
5/10
Lena. Lena (Natalena) żyła w IV wieku w mieście, które dzisiaj nazywa się Pamiers we Francji. Według legendy, była córką rzymskiego gubernatora. Urodziła się jako ósma córka swoich rodziców, więc ojciec, który liczył na syna, kazał ją utopić. Służąca niosła dziecko, żeby je zamordować, gdy spotkała po drodze św. Marcina, który wziął od niej dziewczynkę, ochrzcił ją i oddał chrześcijańskiej rodzinie. Kiedy dorosła już Natalena została postawiona przed gubernatorem, wyznała, że jest jego córką i chrześcijanką. Wrogi chrześcijaństwu urzędnik skazał ją na śmierć. Kiedy kat poderżnął jej gardło, w miejscu egzekucji wytrysnęło źródło, które miało lecznicze właściwości. Na miejscu jej męczeństwa znajduje się romański kościół.
6/10
Hanna. „Hanna” to fonetyczna oboczność „Anny” (hebrajskie. han-nah – łaska), ale w Polsce funkcjonuje jako oddzielne imię. Patronką Hanny może być więc jedna z licznych świętych albo błogosławionych Ann, np. matka Maryi. Ale możesz także powierzyć córkę opiece Hanny Chrzanowskiej. Wprawdzie nie została ona jeszcze wyniesiona na ołtarze, ale jej proces beatyfikacyjny się zakończył, a wiosną w krakowskich Łagiewnikach ma się odbyć beatyfikacja. Hanna Chrzanowska była pielęgniarką i propagatorką pielęgniarstwa domowego. Z jej zapisków wyłania się postać kobiety żarliwie kochającej Boga i bliźnich, traktującej swoją pracę jako drogę do szczęścia i zbawienia. Kiedy odwiedzała chorych, widziała nie zniekształcone ciało, brud, wszy czy ślady alkoholowej libacji, ale człowieka, który potrzebuje pomocy. Zmarła w 1973 r. w Krakowie.
7/10
Amelia. To imię, które jeszcze kilkanaście lat temu było praktycznie nieznane w Polsce, zawdzięcza swoją popularność nie żywotowi świętej, tylko znanemu, ciekawemu i dowcipnemu francuskiemu filmowi, którego główna bohaterka miała na imię Amelia. Jednak istniała też święta Amelia, która była bardzo znana i otoczona żywym kultem na terenach dzisiejszej Francji, Belgii i Niemczech. Amalberga (Amelia to skrócona wersja jej imienia) żyła w VII wieku, urodziła się w pobliżu obecnego Luksemburga. Nie zachowały się jej wiarygodne życiorysy, ale według opowieści jako nastolatka wstąpiła do benedyktynek i wytrwała w postanowieniu pomimo tego, że Karol, późniejszy król Franków, bardzo chciał ją pojąć za żonę. Ponoć zrezygnował ze swoich zamiarów dopiero wtedy, kiedy złamał jej rękę próbując ją odciągnąć od stopni ołtarza.
8/10
Alicja. Kolejne imię, które stosunkowo niedawno przyszło do nas z języka francuskiego. Alicja to zniekształcona wersja imienia Aleksja, a święta o tym imieniu była najbardziej znaną towarzyszką św. Katarzyny ze Sieny. Mamy jednak także polską świętą o imieniu Alicja. Bł. Alicja Kotowska należała do zgromadzenia sióstr zmartwychwstanek. Była dyrektorką szkoły w Wejherowie. Jej działalność wychowawcza, religijna i patriotyczna nie uszła uwadze Niemców i jej nazwisko znalazło się na liście osób przeznaczonych do zamordowania. Za ukrywanie cennych przedmiotów liturgicznych aresztowano ją już w październiku 1939 r. Choć wcześniej wiedziała o aresztowaniu, nie próbowała uciekać. Wybaczyła woźnemu, który na nią doniósł. W więzieniu była torturowana psychicznie i fizycznie, a potem został rozstrzelana.
9/10
Aleksandra. Święta Aleksandra pochodziła z Ancyry w Galacji (dzisiejsza Ankara w Turcji). Żyła w II/III wieku, w czasach okrutnych prześladowań chrześcijan zarządzonych przez rzymskiego cesarza Dioklecjana. Mieszkała razem z sześcioma kobietami, które żyły w czystości i zajmowały się modlitwą i uczynkami miłosierdzia. Były już staruszkami, kiedy odmówiły udziału w procesji z posążkami pogańskich bóstw i publicznie wyznały wiarę w Jezusa. Utopiono ją w bagnach w pobliżu rodzinnego miasta, a przed śmiercią torturowano.
10/10
Oliwia. Patronką Palermo na Sycylii aż do XVII wieku była św. Oliwia. Nie ma pewnych przekazów na temat jej życia, ale legenda głosi, że żyła w IX albo X wieku i jako 13-latka została porwana przez Saracenów i przewieziona do Tunisu. Miała tam nawrócić wielu pogan na chrześcijaństwo. Mieszkańcy miasta, bojąc się jej mocy, wywieźli ją do lasu i zostawili na pastwę dzikich zwierząt. Żyła w głuszy przez wiele lat. Znaleźli ją myśliwi i zatrzymali jako niewolnicę, ale ich również nawróciła. Zarządca Tunisu, muzułmanin, kazał ją aresztować, a potem torturować i ściąć.