Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

1/9
CV jak sukienka – na każdą okazję inne! Rekrutujesz na stanowisko księgowej? Nie pisz w CV, że przez wakacje pracowałaś jako kelnerka! Lubisz się szkolić i chodzić na warsztaty? Wypisz tylko te, które dotyczą etatu, o jaki się ubiegasz! Ogłoszenie o pracę to pytanie o konkretne kwalifikacje i dlatego nasze CV powinno być odpowiedzią tylko na te kwestie. Dlatego na różne oferty pracy powinieneś mieć inne CV!
2/9
Mniej znaczy więcej! Myślisz, że jak skończysz kolejne studia podyplomowe, twoje CV będzie lepiej wyglądało? Nic bardziej mylnego! Dla rekruterów ktoś, kto ciągle się szkoli, to ktoś, kto… nie lubi pracować. Co więcej, jeśli mając super wykształcenie i duże doświadczenie zawodowe, od dawna szukasz pracy, specom od HRu zapala się czerwona lampka: „oho! Coś musi być nie tak, skoro przy takim CV ciągle nie ma co robić…!”. Pisz tylko to, co najważniejsze, a resztę, jak będziesz miała okazję, zachowaj na rozmowę kwalifikacyjną! Pamiętaj, niewpisanie czegoś w CV nie jest nieprawdą! Jeśli nigdy nie udało ci się zdobyć magistra, napisz tylko w jakich latach studiowałaś. Wygląda to znacznie lepiej niż informacja: wykształcenie wyższe niepełne.
3/9
Diabeł tkwi w szczegółach! Nie zapomnij załączyć aktualnego zdjęcia – większość z nas jest wzrokowcami, a przecież zależy nam, żeby zostać zapamiętanym! I zwróć uwagę, ile fotografia waży, skrzynki mają swoją pojemność. 2 MB to maksimum! Nie musisz wpisywać swojego adresu zamieszkania, nikt przecież nie odpowie na CV tradycyjną pocztą! Pamiętaj również o poważnym mailu: kwiatuszek i buziaczek nie stawiają cię w najlepszym świetle. Najlepiej, żeby adres twojej skrzynki zawierał imię i nazwisko. A samo CV nie powinno być dłuższe niż jedna strona.
4/9
Wszystko jest doświadczeniem! To, że siedziałaś trzy lata w domu z dziećmi nie znaczy, że masz teraz lukę w CV! Na pewno w tym czasie robiłaś milion rzeczy, o których warto wspomnieć. Jeśli aplikujesz do firmy z branży dziecięcej, pochwal się, że jesteś na bieżąco z blogami parentingowymi i śledzisz wszystkie nowinki z zakresu zdrowej żywności dla maluchów. Pracodawcy bardziej sobie cenią ludzi z pasją, którzy każdą wolną chwilę poświęcają na pogłębianie tematu, niż tych, którzy w danym kierunku mają (tylko) wykształcenie. Przykład? Duża firma ubezpieczeniowa do wyceny szkód po wypadkach drogowych wybrała pana, który w swoim CV napisał, że co weekend jeździ na giełdę samochodową i czyta prasę motoryzacyjną. Jego hobby było cenniejsze niż przygotowanie zawodowe.
5/9
Pochwal się! Niestety często umniejszamy naszym talentom i umiejętnościom. Zwłaszcza my, kobiety. Dlatego na stałe do naszego słownika powinny wejść takie słowa, jak: zrobiłem, potrafię, zorganizowałem… Nie bójmy się ich używać również w CV!
6/9
Bądź oryginalny! Rubryka zainteresowania to pole do popisu. Warto wpisać tu naprawdę ciekawe rzeczy. Sztampowe: lubię czytać książki i słuchać muzyki poważnej, może wpędzić w maliny. Bo co, kiedy w czasie rozmowy kwalifikacyjnej ktoś się ciebie zapyta o laureatów ostatniej nagrody Nike? Czy aż tak kochasz książki? Niech to będzie coś, co cię wyróżnia! Pieczesz dobre bezy? Napisz o tym! W wolnym czasie siedzisz nałogowo na Instagramie i czujesz ten portal społecznościowy? Wspomnij o tym!
7/9
List (de)motywacyjny! W wielu ogłoszeniach o pracę prosi się również o dołączenie listu motywacyjnego. Tyle teorii. W praktyce nie zawsze te listy są w ogóle czytane. Jeśli zamierzasz w liście kilka razy sparafrazować zdanie pt. „bardzo chciałbym dostać pracę w państwa firmie, bo wydaje mi się ona bardzo atrakcyjna, dająca duże możliwości rozwoju, etc.” odpuść sobie! Czujesz, że masz coś wyjątkowego do powiedzenia? Poświęć czas i napisz wciągający i krótki list motywacyjny. Słyszałam o wersjach rymowanych czy w postaci mema. W pracach gdzie ceni się kreatywność, takie opcje będą mile widziane!
8/9
Niewygodne pytania Wiele kobiet boi się, że w czasie rozmowy będą poruszane kwestie rodzinne. Trzeba wiedzieć, że takie pytania to łamanie prawa! A na klasyczne: „ma pani dzieci?” warto mieć przygotowaną formułkę: „a jaki to ma wpływ na wynik rozmowy rekrutacyjnej?”. Taka odpowiedź nie przekreśla naszych losów! Pokazuje natomiast, że jesteśmy asertywne, znamy swoje prawa, a przy okazji potrafimy się wyrazić w grzeczny i elokwentny sposób.
9/9
Last but not least! Zdanie o wyrażaniu zgody na przetwarzanie danych osobowych, które koniecznie musimy dołączyć na końcu naszego listu, nie jest tylko pustym frazesem! Bez niego żaden szanujący się HRowiec nie zadzwoni! Powód? Aż trudno w to uwierzyć, ale istnieją specjalne grupy przestępcze, które specjalnie wysyłają dobre, fikcyjne CV bez adnotacji o danych osobowych i tylko czekają na telefon. Kiedy jakaś firma się na to złapie, musi zapłacić karę pieniężną, bo według ustawy o ochronie danych osobowych, nie można nawet wykonać telefonu do osoby, która nie wyraziła zgody na udostępnianie informacji o sobie. Twój telefon milczy? Sprawdź, czy na pewno załączyłaś w swoim CV tę formułkę.