4 / 7
Podejmuj działanie mimo lęku
Łańcuchy, drabinki nad wodospadami czy odgłos zbliżającej się burzy. Lęk, który zalewa mnie w tych chwilach, z ogromną siłą podsuwa najprostsze rozwiązanie: nic nie rób. Siądź i czekaj. Tylko… na co? Teren nagle nie zrobi się płaski, a burzowe chmury nie rozwieją się w mgnieniu oka. Czekanie na moment, aż lęk minie, też mija się z celem – mogę na szlaku doczekać starości… Pozostaje jedyne wyjście: ruszyć pomimo lęku. Ostrożnie, rozważnie, ale do przodu. Bywa, że wyzwania codzienności budzą podobne obawy, szczególnie, jeśli muszę zrobić coś nowego. Ale zamiast czekać, aż w końcu przestanę się bać, zaczynam robić swoje. Krok po kroku, powoli. A lęk? Znika, nawet nie wiadomo kiedy.
+