Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

1/13

1. Święta Perpetua (przełom II/III w.)

Perpetua poniosła męczeństwo w roku 203. Dzięki niej wiemy, że pierwsi chrześcijanie wierzyli w czyściec i w rolę modlitwy za zmarłych. Tuż przed śmiercią opowiedziała o duchowym doświadczeniu, jakie przeżyła w więzieniu: „W nocy miałam widzenie, w którym ujrzałam, jak mój brat Dinokrates wychodzi z jakiegoś ciemnego miejsca, gdzie było mnóstwo rozpalonych i spragnionych osób, odzianych w brudne szaty i bardzo bladych. Na twarzy miał taką ranę, jak w momencie śmierci. Umarł w wieku siedmiu lat z powodu nowotworu twarzy (…). Nieopodal miejsca, gdzie się znajdował, stał kubeł pełen wody, ale mój brat, pomimo swoich wysiłków, by zaczerpnąć wody, nie był w stanie dosięgnąć brzegu (…)”.
2/13

Święta Perpetua (przełom II/III w.)

„Innego dnia miałam takie oto widzenie: Ujrzałam to samo miejsce, które widziałam poprzednio, ale tym razem Dinokrates był obmyty, dobrze odziany, rozbawiony; w miejscu rany na jego twarzy pojawiła się blizna, a brzeg kubła sięgał mu do pępka i chłopiec pił bez przerwy; wtedy się obudziłam i zrozumiałam, że został uwolniony od kary”.
3/13

2. Święta Brygida Szwedzka (1303-1373)

Wieść głosi, że pewnego dnia Brygida w mistycznym widzeniu ujrzała czyściec i usłyszała głos anioła, który pocieszał dusze i powtarzał: „Szczęśliwy ten, kto jeszcze za życia wspomaga dobrymi uczynkami dusze czyśćcowe, ponieważ sprawiedliwość Boża domaga się, by pozbawione pomocy żywych, zostały oczyszczone w ogniu”.
4/13

Święta Brygida Szwedzka (1303-1373)

Dochodziły do jej uszu również inne głosy, które mówiły: „Niech będą dzięki tym, którzy przynoszą nam ulgę w naszych cierpieniach; Twa władza jest nieskończona, Panie: «Odpłać stokrotnie naszym dobroczyńcom, którzy skracają naszą drogę do bram Twej Boskiej światłości»”.
5/13

3. Święta Katarzyna ze Sieny (1347-1380)

Katarzyna, obdarzona stygmatami na znak jej całkowitego zjednoczenia z Ukrzyżowanym, przekazuje to, co usłyszała od Jezusa na temat czyśćca: „Kiedy przyjrzysz się czyśćcowi, dostrzeżesz tam moją słodką i niezmierzoną Opatrzność wobec mizernych dusz, które straciły czas i teraz, oddzielone od ciała, nie mają już czasu, by zdobyć zasługi.
6/13

Święta Katarzyna ze Sieny (1347-1380)

Dozwoliłem im, aby za waszym pośrednictwem, was, którzy jeszcze trwacie przy życiu i macie sposobność do dobrych uczynków, poprzez jałmużnę, nabożeństwa, post oraz modlitwy odprawiane w stanie łaski uświęcającej z ufnością w Moje miłosierdzie, mógł być skrócony okres ich kary”.
7/13

4. Święta Franciszka Rzymianka (1384-1440)

W licznych wizjach jakich doświadczyła Święta Franciszka Rzymianka, ujrzała zarówno raj i piekło, jak również czyściec. Opisuje to ostatnie miejsce jako „Królestwo boleści” podzielone na trzy części: górną, przeznaczoną dla dusz, które odbywają karę za swoje uchybienia, one nie mogą oglądać Boga; cierpią również lżejsze kary za mniejsze winy; tutaj czyściec polega na nieustannej tęsknocie za Bogiem i ujrzeniem Go w chwale.
8/13

Święta Franciszka Rzymianka (1384-1440)

W środkowej części czyśćca cierpią dusze pokutujące za cięższe przewinienia. Trzecia część, ta najniższa, znajduje się bardzo blisko piekła i jest tam mnóstwo przeszywającego do szpiku kości ognia, który różni się od piekielnego tym, że oczyszcza i uświęca. Każda z tych części dzieli się na różne rejony w zależności od win i kar w nich odbywanych. Według Franciszki Rzymianki Bóg przyjmuje modlitwy i uczynki zadośćuczynienia lub pokuty tych, którzy ofiarowują je w intencji wybranej duszy, chyba, że istnieje jakiś konkretny powód ku temu, by nie mogła ona odnieść z nich pożytku.
9/13

5. Święta Teresa z Ávila (1515-1582)

Teresa poczytywała sobie za jedną z największych łask wizję, w której Bóg odsłonił jej piekło i miejsce dla niej tam przygotowane, gdyby nie porzuciła takiego życia zakonnego jakie wiodła, czyli przeżywanego z letnim sercem i powierzchownie. Od tamtej pory jej wnętrze trawił nieugaszony ogień, który kazał jej zabiegać o ocalenie dusz przed tą czeluścią.
10/13

Święta Teresa z Ávila (1515-1582)

W swoim mistycznym dziele „Zamek wewnętrzny” opisuje męki, jakie cierpią dusze w czyśćcu z powodu żarliwej tęsknoty za oglądaniem Boga, które nie jest im jeszcze dane: „Męki, jakim podlegają biedne dusze czyśćcowe – pisze święta Teresa – jako że pozbawione są ciała, są znacznie większe od tych, które można cierpieć tu na ziemi. […] Dusza całą sobą dąży do tego, by zaspokoić swe pragnienie Boga, ale nie może dosięgnąć tej «wody»”.
11/13

6. Święta Maria Magdalena de’ Pazzi (1556-1607)

W Karmelu doświadczała nieustannie wyczerpujących ekstaz mistycznych. Spośród obrazów czyśćca, jakie oglądała w swoich widzeniach, najbardziej zapadła jej w pamięć śmierć własnego brata Alamanno. „Maria Magdalena – jak podaje Stanzione – odpoczywała z kilkoma siostrami w klasztornym ogrodzie. Nagle wpadła w ekstazę i wykrzyknęła: «Tak, jestem gotowa wyruszyć».
12/13

Święta Maria Magdalena de’ Pazzi (1556-1607)

Tymi słowami, których nie zrozumiały towarzyszące jej siostry, święta zgłaszała swoją gotowość do odbycia ze swoim aniołem stróżem podróży po czyśćcu. […] «Mój biedny bracie, jakże musisz cierpieć! Nie upadaj na duchu! Wiesz, że te męki otwierają ci drogę do wiecznej szczęśliwości!» – rzekła na widok duszy swego zmarłego brata. A dalej mówiła: «Widzę jednak, że nie jesteś smutny z powodu tych okrutnych mąk, ale znosisz je ochoczo i radośnie! Kiedy byłeś na tym świecie, nie chciałeś słuchać moich przestróg ani rad. Teraz pragniesz, abym ja cię wysłuchała. Czego chcesz ode mnie?» On poprosił o konkretną liczbę mszy i Komunii świętych”.
13/13

7. Święta Małgorzata Maria Alacoque (1647-1690)

„Kiedy trwałam na adoracji przed Najświętszym Sakramentem w dzień Bożego Ciała – czytamy w jej pismach – nagle stanęła przede mną osoba pogrążona w płomieniach, od których bił taki żar, iż wydawało mi się, że płonę razem z nią. W modlitewnym skupieniu ujrzałam, że przebywa ona w czyśćcu i zaczęłam ją rzewnie opłakiwać. Powiedziała mi ona, że jest tym benedyktyńskim mnichem, który kiedyś wysłuchał mojej spowiedzi i nakazał mi przyjąć Komunię świętą; w nagrodę za tę jakże słuszną radę, Bóg pozwolił mu zwrócić się do mnie, bym ulżyła mu w cierpieniach, prosząc, aby przez trzy miesiące mógł mi towarzyszyć w każdym moim uczynku i każdym cierpieniu”.