4 / 10
Sakrament pokuty i pojednania. „Pierwsze tygodnie mojego pobytu w obozie były nie tylko przygnębiające, ale wprost makabryczne. Z nadmiaru cierpienia szukałem instynktownie jakiegoś wsparcia moralnego o podłożu religijnym […] Ojciec Kolbe zgodził się bardzo chętnie na spotkanie i rozmowę. Staraliśmy się tak urządzić, ażeby nie zwracać na siebie zbytniej uwagi esesmanów […] Przechadzając się z Ojcem Kolbe, spowiadałem się u niego. W późniejszym czasie Ojciec Kolbe miał coraz to więcej szukających jego rad”. Władysław Lewkowicz
+

© EAST NEWS