9 / 10
Modlitwa. „Kiedy przebywałem w szpitalu obozowym, spotkałem księdza z Lublina. Nie znam jego nazwiska. Był to starszy człowiek, dopiero po jakimś czasie ujawnił swój stan duchowny. Tenże właśnie ksiądz zaproponował, że może odmówilibyśmy wieczorem modlitwę. Nauczył nas wtedy aktów strzelistych: «Wierzę w ciebie, Boże żywy; Ufam tobie, boś ty wierny; Boże choć cię nie pojmuję, lecz nad wszystko miłuję». Te akty strzeliste stały się moją modlitwą. Odmawialiśmy je wieczorem. A Bernard Świerczyna, niesłychanie wierny i zacny człowiek, w pewnym momencie włączył się do tej nauki modlitw. Powiedział: «Słuchajcie, ksiądz wypowiada tę modlitwę głosem boleściwym. Odmawiajmy ją bardziej dziarsko». Ten szczegół, to wezwanie sobie zapamiętałem. Naprawdę potem modliliśmy się dziarsko”. Jerzy Kroczowski
+

© Andre Brutmann / Rex Features/EAST NEWS