8 / 8
A na koniec ciekawa anegdota z piwem w tle. Niemieccy mnisi z miasta Einbeck uwarzyli około 700 lat temu specjalny rodzaj słodowego piwa, które mieli spożywać podczas Wielkiego Postu. Było ono bardzo treściwe i pełne składników odżywczych, co przy restrykcyjnym poście miało niemałe znaczenie. Piwo, znane dziś jako „bock”, było jednak tak dobre, że mnisi zaczęli zastanawiać się, czy jego spożywanie współgra z umartwianiem się w okresie Wielkiego Postu. Postanowili zatem skonsultować się w tej sprawie z papieżem. Załadowali więc beczułkę z trunkiem na wóz i wiśta wio, pognali do Rzymu. Podróż trwała jednak nieco dłużej niż obecnie, a piwo narażone było na zmienne warunki atmosferyczne, które pomogły rozwinąć w nim dzikie drożdże i inne niechciane substancje psujące smak i aromat piwa. Gdy papież w końcu skosztował bocka, stwierdził, że picie tego okropieństwa jest wręcz pożądaną formą umartwiania się w Wielkim Poście 😀
+

© PUBLIC DOMAIN