12 / 12
Maria Goretti
Tragedia młodej włoskiej świętej wydarzyła się na początku lata 1902 r. Młody mężczyzna próbował ją wykorzystać seksualnie. Sfrustrowany z powodu odrzucenia (Maria tłumaczyła to miłością do Boga i troską o jego duszę), zadźgał ją na śmierć. Goretti wybaczyła swemu oprawcy, przed śmiercią powiedziała: „Z miłości do Jezusa, z serca wybaczam Alessandro. Chcę, żeby był ze mną w raju”. Morderca nawrócił się w więzieniu. Całe swoje życie, aż do śmierci w 1970 r., spędził, pokutując w klasztorze.
+