8 / 8
Arkadio: Franciszek nie owija w bawełnę
Po drodze mi bardzo z tym, co w jednej z adhortacji – Evangelii gaudium – napisał o konsumpcjonizmie. Podkreślił tam, że dążenie do tego, by mieć coraz więcej i więcej jest ślepym zaułkiem. Że rzeczy materialne są dobre o tyle, o ile nam służą, natomiast nie jest dla nas duchowo pożyteczne stawianie ich w życiu na pierwszym miejscu. Mocne przesłanie, ale taki właśnie jest Franciszek – nie owija w bawełnę, tylko mówi to, co myśli.
+

© Antoine Mekary | ALETEIA