Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

1/6

Nie czekaj, aż będziesz mieć dzieci. Matką możesz być już teraz

„Skoro macierzyństwo związane jest przede wszystkim z tym, co noszę w sercu, a nie w łonie, mogę wykorzystywać swoje matczyne dary, nie czekając na dziecko” – pisze Colleen Carrolll Campbell, autorka My Sisters the Saints. Powołanie do tego, by w codziennym życiu ukazywać miłość Chrystusa do ubogich i bezbronnych, nie ogranicza się przecież do macierzyństwa fizycznego. Campbell pisze, że dla niej okazją do przeżywania duchowego macierzyństwa była opieka nad ojcem chorym na chorobę Alzheimera.

Duchowe macierzyństwo może dotyczyć różnych dziedzin życia. To może być modlitwa za innych, dawanie im matczynej miłości. Może Chrystus wzywa cię, byś stanęła obok kogoś i towarzyszyła mu w drodze do nieba. Może Pan chce przeobrazić twój krzyż w most, który zaprowadzi do Jego Serca innych.

Podobnie jak kobiecy geniusz przejawia się na różne sposoby, tak samo duchowe macierzyństwo jest czymś innym dla każdej kobiety. „W życiu kobiet konsekrowanych, które żyją – na przykład – wedle charyzmatu i reguł różnych instytutów o charakterze apostolskim, może się ono wyrażać jako troska o ludzi, zwłaszcza najbardziej potrzebujących: o chorych, niepełnosprawnych, opuszczonych, sieroty, starców, dzieci i młodzież, więźniów i, ogólnie biorąc, ludzi z marginesu” – pisał św. Jan Paweł II w liście apostolskim Mulieris dignitatem.
2/6

Bądź mentorką dla młodych ludzi z twojego otoczenia

Duchowe macierzyństwo to szansa wniesienia czegoś w życie tych, którzy są obok ciebie, przede wszystkim młodych. Możesz dodawać im otuchy, wspierać, służyć radą. Twoja obecność w życiu dzieci i młodych dorosłych pomoże im pojąć ich wartość i godność jako dzieci Bożych.

Siostra Consolata FSGM pisze: „Czy chodzi o pełną piątoklasistów klasę, w której mam półgodzinną katechezę, czy o młodą kobietę rozeznającą swoje powołanie do życia zakonnego, której towarzyszę przez długie lata, we wszystkich osobach, które posyła mi Jezus, znajduję cząstkę Jego Serca. To jest dar duchowego macierzyństwa”.
3/6

Bądź zaangażowaną i aktywną ciotką

Kiedy dorastałam, chętnie spędzałam czas u dziadków, ponieważ mieszkały tam moje ciotki. Twoje rodzeństwo ma małe dzieci? Bądź aktywną ciotką. Wpadnij czasem wieczorem i pomóż „ogarnąć” rodzinę, zabierz dzieci na spacer, świętuj z nimi urodziny, interesuj się ich sprawami.

Nie masz jeszcze siostrzeńców? „Ciotki i wujkowie niekoniecznie muszą być członkami rodziny – pisze Monica Leftwich. – Przez lata byłam przyszywaną ciotką wielu dziewczynek. Teraz, kiedy się spotykamy, te wspaniałe dziewczęta ze śmiechem wspominają nasze wspólne zabawy”. A może jakaś rodzina z twojej parafii ma małe dzieci, z którymi trudno się uporać w czasie mszy świętej. Nie bój się rodzin z małymi dziećmi, śmiało zaoferuj im pomoc. To może być dla nich wielkie błogosławieństwo!
4/6

Czerp z mocy modlitwy wstawienniczej

Podobnie jak macierzyństwo fizyczne wiąże się z dostarczaniem pokarmu dla ciała i umysłu dzieci, macierzyństwo duchowe to szansa, by żywić duszę drugich. Dzięki duchowemu macierzyństwu możesz być wyczulona na potrzeby duchowe tych, których spotykasz, możesz ofiarować Panu ich troski i prośby.

Szczególnym sposobem przeżywania duchowego macierzyństwa jest modlitwa wstawiennicza za kapłanów i Kościół. „Powołanie do bycia duchową matką dla kapłanów ciągle jest zbyt mało znane, nie dość dobrze rozumiane, a tym samym przeżywane w niewielkim stopniu mimo żywotnego i podstawowego znaczenia. Powołanie to jest często ukryte, niewidzialne dla ludzkiego oka, ale jego celem jest przekazywanie życia duchowego” – czytamy w dokumencie wydanym w 2007 r. przez Kongregację ds. duchowieństwa.
5/6

Rozwijaj relację ze swoimi córkami i synami chrzestnymi

Sposobnością do rozwijania duchowego macierzyństwa jest bycie matką chrzestną. Twoja rola polega na trosce o wychowanie w wierze i wspieraniu rodziców w tym zadaniu. Staraj się spędzać czas ze swoimi chrześniakami (choćby przez telefon czy za pomocą którejś z popularnych aplikacji). Pamiętaj o rocznicy chrztu, imieninach i co najważniejsze, módl się za nich. Dobrym pomysłem będzie adoracja w ich intencji.

„Mam setki dzieci. Kilkoro chrzestnych, ale przede wszystkim dzieci duchowe: moich byłych studentów i młodych ludzi, z którymi rozmawiałam w czasie rekolekcji, wyjazdów i konferencji – pisze Meg Hunter-Kilmer. – Czasem mam z nimi kontakt tylko przez godzinę, czasem nasze relacje trwają latami i zostawiają ślad po obu stronach. Nazywam ich moimi dziećmi, ponieważ jestem ich matką – jedną z wielu matek. Nazywam ich tak nawet jak mają 25 lat, nie dlatego, że są dziećmi, ale dlatego, że są moi”.
6/6

Powierz swoje duchowe macierzyństwo Matce Bożej

Św. Edyta Stein pisała, że macierzyństwo, winno być „zacieśnione nie jedynie do środowiska rodzinnego i przyjacielskiego, ale rozciągnięte wszędzie tam, gdzie będzie cierpienie i zniechęcenie, na wzór Matki Miłosierdzia i dlatego zakorzenione w Miłości Bożej, tak szerokiej jak świat”.

Matka Boża daje nam przykład duchowego macierzyństwa w życiu codziennym. U stóp krzyża Maryja przyjmuje misję bycia matką duchową nas wszystkich. To dlatego św. Jan Paweł II zachęcał, byśmy zawierzyli Maryi w naszej drodze do Jej Syna. Ufność jest jedyną właściwą odpowiedzią na miłość, szczególnie na miłość matki.