2 / 6
Zdanie krzywdzące: „Idź do swojego pokoju!”
To wykluczenie, które dziecku bardzo trudno zrozumieć, zdanie podwójnie negatywne – oznacza „nie chcę cię tu widzieć, kiedy tak się zachowujesz”. W chwili, kiedy dziecko najbardziej potrzebuje rodzica, on każe mu zniknąć z oczu. W mózgu dziecka uaktywniają się obszary odpowiedzialne za stres. Im mniejsze dziecko, tym bardziej potrzebuje obecności rodzica, żeby się uspokoić. Do 13-14. roku życia nie umie ono bowiem kontrolować swoich emocji. Wiemy, że ciepłe słowa, na przykład: „Widzę łzy na twojej buzi”, pomagają dziecku uporządkować emocje. Dobry zamiennik: „Chodź do mnie, porozmawiamy, przytulę cię”.
+