3 / 4
Dżulbars
W trakcie II wojny światowej Armia Czerwona masowo używała do poszukiwania min i niewybuchów specjalnie szkolonych psów. Jednym z najskuteczniejszych był Dżulbars, który sam wytropił ponad 7500 min. Był też jedynym psem odznaczonym „Medalem za zasługi bojowe”. Sam fakt, że pies dostał medal nie jest niczym nadzwyczajnym – w Wielkiej Brytanii ustanowiono nawet specjalne odznaczenie nadawane zwierzętom, które w czasie wojny przysłużyły się Koronie. Ciekawsze jest, że Dżulbers był zaproszony na słynną Wielką Paradę Zwycięstwa w Moskwie, lecz nie mógł w niej uczestniczyć ze względu na odniesioną pod koniec służby ranę łapy. Gdy dowiedział się o tym Józef Stalin, miał rzekomo zarządzić, że pies weźmie w niej udział i będzie niesiony w jego osobistym płaszczu. Trudno powiedzieć czy był to jeden z nielicznych ludzkich odruchów tyrana czy wyrachowana akcja na potrzeby propagandowe. Warto jednak przypomnieć, że Armia Czerwona traktowała też psy wybitnie przedmiotowo, zakładając im na grzbiet ładunki wybuchowe i ucząc wchodzić pod niemieckie czołgi, gdzie miały zginąć w samobójczym ataku.
+

© Wikipedia | Domena publiczna