2 / 6
To było świeżo po ślubie, kiedy pełna ambicji i pomysłów na nasze małżeństwo chłonęłam każdy poradnik o relacjach damsko-męskich. I z całej sterty książek dla małżeństw do tej wracam najchętniej. I choć w zasadzie jest ona zestawem ćwiczeń dla kobiet, to właśnie dzięki niej zrozumiałam, jak wiele ode mnie, żony, zależy jak będzie wyglądało nasze małżeństwo i nasz dom. I nie chodzi mi o takie stereotypowe obowiązki jak pranie, sprzątanie, gotowanie, które nie wiem czemu kojarzą się głównie z kobietą. Ale dzięki tej książce wiem, że od tego czy będę potrafiła znaleźć czas, żeby odpocząć, zadbać o siebie, zatroszczyć się o swoje pasje i hobby, czy przede wszystkim zawalczyć o przestrzeń na modlitwę - to wszystko bardzo pozytywnie działa na całe małżeństwo.
+

© „Twórcza partnerka”, Linda Dillow